Sezon ligowy w Hiszpanii dobiega powoli do końca, a chociaż do rozegrania pozostało wciąż kilka meczów, to w Madrycie już myślą o następnej kampanii. Wiadomo już, że priorytetem Realu będzie walka o mistrzostwo kraju.
„Królewscy” w ostatniej dekadzie tylko dwa razy triumfowali na krajowych boiskach, co jak na tak wielki i utytułowany klub nie jest wynikiem, który rzucałby na kolana. Nic więc dziwnego, że Zinedine Zidane chciałby w pierwszej kolejności sprawić, by jego drużyna zdystansowała w La Lidze swoich najgroźniejszych rywali, a więc Barcelonę i Atletico.
– Dla mnie i piłkarzy liga hiszpańska będzie w przyszłym sezonie celem nr 1. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości – powiedział Francuz podczas spotkania z dziennikarzami na konferencji prasowej.
– Liga to nasz chleb codzienny i będzie ona dla mnie najważniejsza. Postaramy się dobrze zacząć rozgrywki, bo inaczej znowu możemy mieć problem. Mogę obiecać, że będziemy walczyć o każde możliwe trofeum, ale priorytet będzie miała La Liga – dodał.
Warto dodać, że dużo lepiej niż na krajowych boiskach, Real Madryt radził sobie w ostatniej dekadzie na międzynarodowych arenach, czterokrotnie triumfując w Lidze Mistrzów.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.