Za nami dopiero pierwsza kolejka Primera Division, a na głowę Rafaela Beniteza już posypały się gromy. Jego Real Madryt zremisował na inaugurację ze Sportingiem Gijon (0:0), za co Hiszpanowi oczywiście się oberwało.
Jak się jednak okazało, szkoleniowiec Królewskich ma także swoich obrońców. Jednym z nich jest Ruben de la Red, były piłkarz Realu, który przedwcześnie musiał zakończyć swoją karierę.
– Jest za wcześnie, by oceniać Beniteza – powiedział 30-letni Hiszpan. – Musimy być cierpliwi i dać mu czas. Kiedy przychodzisz do nowego klubu, potrzebujesz kilku miesięcy na wpojenie piłkarzom swojej filozofii gry – dodał.
– Madryt musi być cierpliwy. Jestem pewny, że tak się stanie i pomysł Beniteza na Real w końcu zaskoczy – dodał de la Red.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.