Kolejny puchar do swojej kolekcji dorzucili piłkarze Realu Madryt. Królewscy dzisiaj w finale Klubowych Mistrzostw Świata zmierzyli się z San Lorenzo. Zgodnie z oczekiwaniami podopieczni Carlo Ancelottiego nie mieli większych problemów z odniesieniem zwycięstwa.
Tym razem Klubowe Mistrzostwa Świata rozegrane zostały w Maroko. Zarówno Real Madryt, jak i San Lorenzo rozpoczynały rywalizację dopiero od półfinałów. Królewscy bez najmniejszych problemów wygrali aż 4:0 z Cruz Azul. Z kolei Argentyńczycy dopiero po dogrywce poradzili sobie z Auckland City FC.
Faworytem sobotniego meczu był Real, który nie zawiódł swoich kibiców. Madrycka drużyna od pierwszych minut spotkania miała przygniatającą przewagę nad argentyńskim rywalem. Na efekt musieliśmy zaczekać aż do 37. minuty. Wówczas Toni Kroos bardzo dokładnie dośrodkował z rzutu rożnego, a swoimi świetnymi umiejętnościami grą głową popisał się Sergio Ramos. Na przerwę Królewscy schodzili z minimalnym prowadzeniem.
Po wznowieniu gry Real bardzo szybko podwyższył swoją prowadzenie. W 51. minucie do piłki doszedł Gareth Bale, który oddał przeciętny strzał, ale golkiper San Lorenzo nie zdołał wybronić futbolówki.
Ostatecznie Real Madryt wygrał 2:0 i po raz pierwszy w swojej historii sięgnął po Klubowe Mistrzostwo Świata.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.