Malaga CF podejmowała w dzisiejszym meczu ligi hiszpańskiej Real Madryt. Gospodarzom bardzo zależało na zwycięstwie, ale w starciu z gigantem byli bezradni.
Malaga CF zajmowała ostatnie miejsce w tabeli Primera Division i do bezpiecznej lokaty traciła aż czternaście punktów. Szanse na utrzymanie ten zespół ma już tylko matematyczne, zatem Real był murowanym faworytem do zwycięstwa w niedzielnym meczu.
Królewscy nie zdominowali jednak rywali tak bardzo, jak mogło się wydawać. Real miał spore problemy z Malagą i wyszedł na prowadzenie dopiero w 29. minucie. To wtedy kapitalne uderzenie z rzutu wolnego oddał Isco. Bramkarz Malagi nie miał zbyt wiele do powiedzenia w tej sytuacji.
Malaga wyglądała znacznie gorzej od Realu, ale w końcówce zaatakowała. W jednej sytuacji świetnie zachował się bramkarz Królewskich, który wygrał pojedynek sam na sam. W efekcie po 45 minutach gry goście zasłużenie prowadzili 1:0.
W 63. minucie Real Madryt praktycznie przesądził o losach tego spotkania. Zupełnie rozbita Malaga straciła wówczas drugą bramkę. Tym razem Isco wystąpił w roli asystującego, dzięki któremu Casemiro strzelił gola praktycznie do pustej bramki.
Ostatecznie Real Madryt odniósł zasłużone zwycięstwo 2:1 i wskoczył na trzecie miejsce w ligowej tabeli.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.