Real Madryt dzisiaj nie dał żadnych szans Liverpoolowi. Królewscy zagrali na Anfield Road bardzo dobrze i zainkasowali kolejny komplet punktów w obecnej edycji Ligi Mistrzów.
Podopieczni Carlo Ancelottiego przystępowali do tego spotkania z kompletem punktów. Liverpool FC w pierwszych dwóch kolejkach zainkasował trzy „oczka”. Tempo środowego spotkania od samego początku było bardzo dobre.
Na efekty nie musieliśmy długo czekać. W 23. minucie Królewscy wyszli na prowadzenie po kapitalnej akcji duetu James Rodriguez – Cristiano Ronaldo. Ten pierwszy zawodnik dograł do portugalskiego gwiazdora, który technicznym uderzeniem oszukał bramkarza Liverpoolu.
Już kilka minut później Real prowadził 2:0. Na listę strzelców wpisał się Karim Benzema uderzeniem głową. W samej końcówce pierwszej części gry Królewscy znokautowali swoich rywali. Ponownie skutecznym strzałem popisał się Benzema.
W drugich 45 minutach zwycięstwo Realu nie było zagrożone nawet przez sekundę. Królewscy ostatecznie zainkasowali komplet punktów i pewnie zmierzają po awans do fazy pucharowej Champions League.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.