Real Madryt ma szansę odskoczyć Barcelonie na cztery punkty i umocnić się na prowadzeniu w Primera Division. Warunek? Zwycięstwo z Levante.
Oczywiście Królewscy będą zdecydowanym faworytem, ale jak pokazał mecz Dumy Katalonii, która przegrała w Valladolid (0:1), piłkarze nie byli w najwyższej dyspozycji po spotkaniach reprezentacyjnych.
Z ekipy Królewskich wszyscy czołowi piłkarze również w tygodniu reprezentowali barwy narodowe, więc ich forma również będzie zagadką. Carlo Ancelotti nie będzie mógł w tym spotkaniu skorzystać z Alvaro Arbeloi, który nabawił się urazu na treningu. Wciąż poza grą pozostaje Sami Khedira, który przechodzi rehabilitacje.
Levante wcale nie będzie wygodnym przeciwnikiem dla Królewskich. W jesiennej konfrontacji Real wygrał co prawda 3:2, ale dwie bramki zdobył w doliczonym czasie. Zwycięstwo madrytczykom dopiero w 94. minucie zapewnił Cristiano Ronaldo. Tym razem jednak piłkarze Carlo Ancelottiego będą mieli wsparcie publiczności.
Jaki pomysł na to spotkanie ma trener Realu? – Przede wszystkim musimy zagrać cierpliwie, nie rzucać się do ataku, tylko spokojnie rozmontować defensywę rywali – wyjawił Ancelotti.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.