Czwartkowy mecz Realu Madryt z Sevillą już na stałe zapisze się na kartach stołecznego klubu, ale także całej hiszpańskiej piłki. Starcie na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan zakończył się remisem (3:3), co sprawiło, że znakomita passa Królewskich kolejnych spotkań bez porażki przedłużyła się do czterdziestu!
Królewscy pobili rekord Barcelony, teraz celują w wynik Juventusu (foto: Łukasz Skwiot)
Dzięki dobiciu do bariery 40. meczów bez porażki, drużyna prowadzona przez Zinedine’a Zidane’a pobiła rekord hiszpańskiego futbolu, który do tej pory należał do Barcelony, która w latach 2015-16 nie dawała się pokonać w 39. kolejnych spotkaniach.
Królewscy po raz ostatni doznali goryczy porażki w drugiej części ubiegłego sezonu, kiedy to nie sprostali Wolfsburgowi w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów.
– Sevilla rozegrała świetne spotkanie i pewnie zasłużyła na nieco więcej – powiedział po końcowym gwizdku Zidane. – Do samego końca nie straciliśmy jednak wiary i walczyliśmy o remis w tym spotkaniu, co zostało nagrodzone – dodał.
Pobicie rekordowego osiągnięcia Barcelony wcale nie oznacza, że Królewscy mogą osiąść na laurach. Real cały czas ma kogo gonić. Rekord Europy – jeśli weźmiemy pod uwagę tak wysoki poziom rozgrywkowy – należy bowiem aktualnie do Juventusu, który w latach 2011-12 nie odniósł ani jednej porażki w 43. kolejnych meczach.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.