Erling Haaland najpewniej opuści Borussię Dortmund po tym sezonie. Wciąż wokół bramkostrzelnego Norwega krążą informacje o transferze i najwięcej wskazuje na to, że nowym kierunkiem dla napastnika będzie Hiszpania.
Tamtejsze media wskazują, że Real Madryt odpuszcza w walce o Haalanda. Jeszcze niedawno Królewscy obserwowali sytuację zawodnika, jednak rezygnują z działań mające na celu jego sprowadzenie.
Powodów takiej decyzji jest kilka. Jedną z nich są ogromne koszty. Łączna kwota transferu Norwega – biorąc pod uwagę liczne premie i bonusy – może wynieść nawet 200 milionów euro. Po drugie, relacje między Florentino Perezem a reprezentującym interesy Haalanda Mino Raiolą są niezwykle chłodne, co nie daje mocnej pozycji Realowi w negocjacjach.
Klub z Madrytu chce skupić się na innych celach transferowych. Głównym z nich jest angaż Kyliana Mbappe bez ponoszenia żadnych opłat względem PSG.
W tym momencie wydaje się, że największym faworytem do sprowadzenia Haalanda jest FC Barcelona. Fundusze katalońskiego klubu są w opłakanym stanie, jednak kasa klubowa katalońskiego krezusa powoli nabiera sił i Laporta może realnie myśleć o sprowadzeniu Haalanda, tym bardziej, że z Raiolą łączą go przyjacielskie stosunki.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.