Real Madryt wykorzystał potknięcie Barcelony i wskoczył na fotel lidera Primera Division. Królewscy mieli jednak spore problemy w meczu z Betisem Sewilla.
Nieoczekiwanie we wcześniej rozgrywanym meczu ligi hiszpańskiej FC Barcelona przegrała z Deportivo La Coruna. Była to więc doskonała okazja dla Realu, aby wskoczyć na fotel lidera Primera Division.
Dla Królewskich dzisiejszy mecz z Betisem jednak od początku nie ułożył się najlepiej. W 25. minucie fatalny błąd popełnił Keylor Navas i w kuriozalnej sytuacji bramkarz Realu Madryt zaliczył samobójcze trafienie.
Jeszcze przed przerwą niezawodny Cristiano Ronaldo zdobył bramkę po uderzeniu głową. Portugalczyk wykorzystał dośrodkowanie od Marcelo.
Końcówka spotkania była dla Betisu ciężką próbą. W 78. minucie czerwoną kartkę obejrzał bowiem Cristiano Piccini.
Osłabieni goście nie wytrzymali presji ze strony Realu. W 81. minucie bramkę na wagę trzech punktów zdobył Sergio Ramos, który podobnie jak Ronaldo na listę strzelców wpisał się po uderzeniu głową.
Ostatecznie Real wygrał i ma dwa punkty przewagi nad Barceloną.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.