Niespodzianka
w Gijon! Tamtejszy Sporting zremisował 0:0 z Realem Madryt w meczu
pierwszej kolejki sezonu 2015/16 w Primera Division. Spotkaniem z
beniaminkiem ligi hiszpańskiej w roli trenera Królewskich w grze o
punkty zadebiutował Rafael Benitez.
W pierwszym ligowym meczu pod wodzą Rafy Beniteza Real zaliczył bezbramkowy remis (foto: Ł. Skwiot)
Real
był zdecydowanym faworytem niedzielnego meczu ze Sportingiem Gijon.
Poważnie wzmocniona w letnim oknie transferowym drużyna prowadzona
przez nowego szkoleniowca, Rafaela Beniteza, miała efektownie
rozpocząć drogę do odebrania Barcelonie tytułu mistrzowskiego. W
podstawowym składzie madryckiej drużyny znalazł się jeden nowy
piłkarz – prawy obrońca Danilo. W trakcie gry z ławki
rezerwowych wszedł na boisko jeszcze jeden letni nabytek
Królewskich, 21-letni Mateo Kovacić.
Nieoczekiwanie
Real wyjechał z położonego na północy Hiszpanii Gijon tylko z
jednym punktem. Jak można było się spodziewać, podopieczni
Rafaela Beniteza mieli dużą przewagę od pierwszej do ostatniej
minuty, jednak nie zdołali ani razu zaskoczyć defensywy Sportingu.
Goście oddali w tym meczu ponad 20 strzałów, ale żaden z nich nie
znalazł drogi do bramki rywali.
Aktywny
w zespole z Madrytu był Cristiano Ronaldo, ale nawet on nie potrafił
poprowadzić drużyny do zwycięstwa. Portugalczyk starał się,
walczył i strzelał, jednak nie odmienił losów meczu. Gwiazdor
Realu był bliski zdobycia gola chociażby w 84. minucie, ale jego
mocny strzał z dystansu końcami palców wybronił Ivan
Cuellar.
Real
tylko zremisował z beniaminkiem Primera Division i w ten sposób już
po pierwszej serii spotkań musi gonić Barcelonę. Duma Katalonii
wygrała bowiem 1:0 z Athletikiem Bilbao.
Kolejny
ligowy mecz Królewscy rozegrają w sobotę, 29 sierpnia. Ich rywalem
będzie Betis Sewilla.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.