Broniący się przed spadkiem Villarreal zagrał dzisiaj na wyjeździe z Realem Madryt. Królewscy odnieśli pewne zwycięstwo.
Villarreal przed dzisiejszym spotkaniem miał pięć punktów przewagi nad strefą spadkową. Żółta Łódź Podwodna nie jest w dramatycznej sytuacji, ale nadal musi szukać punktów na finiszu sezonu.
Real wyszedł na prowadzenie już w 2. minucie tego spotkania. Mariano Diaz wykorzystał fatalne zachowanie jednego z zawodników Villarrealu i zdobył bramkę na 1:0.
Kilka minut później doszło do wyrównania. Tym razem Santi Cazorla dogrywał do Gerarda Moreno, który nie zawiódł i zdobył bramkę na 1:1.
W kolejnych fragmentach tego spotkania Real miał widoczną optyczną przewagę. Jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy Jesus Vallejo najlepiej odnalazł się w polu karnym Villarrealu zdobywając bramkę pewnym uderzeniem.
Po przerwie Mariano Diaz wykorzystał świetne dośrodkowanie ze skrzydła i dał prowadzenie Królewskim 3:1. Chociaż do końca spotkania było jeszcze bardzo dużo czasu, to wydawało się, że jest już po zawodach.
Gospodarze spokojnie kontrolowali do końca wydarzenia na murawie zwyciężając ostatecznie 3:2. Villarreal zdobył jeszcze jedną bramkę, ale w samej końcówce kiedy losy meczu były już przesądzone.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.