Real Madryt zamierza się odwołać od decyzji Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej. Przypomnijmy, że FIFA nałożyła w czwartek na Królewskich zakaz transferowy. Oznacza to, że Real nie będzie mógł w najbliższych okienkach transferowych rejestrować nowych zawodników.
Królewscy zamierzają się odwołać od decyzji światowej federacji
Kara nałożona na klub jest pokłosiem nieprawidłowości, które zostały wykryte przy transferach niepełnoletnich piłkarzy. Oprócz zakazu transferowego, na Real nałożona została również grzywna finansowa w wysokości 360 tysięcy franków szwajcarskich.
Królewscy wydali specjalne oświadczenie, w którym poinformowali, że nie zgadzają się z postanowieniem FIFA i zamierzają odwołać się od tej decyzji do wszystkich możliwych instancji sportowych.
W komunikacie klubu możemy m.in. przeczytać, że „ukaranie Realu Madryt jest całkowicie bezprawne”. Wiemy także, że Hiszpanie mają trzy dni na poinformowanie światowej federacji o swoim odwołaniu.
Warto przypomnieć, że taki sam los spotkał inny klub z Madrytu – Atletico. Los Rojiblancos także nie będą mogli rejestrować nowych piłkarzy w dwóch najbliższych okienkach, a jakby tego było mało, muszą zapłacić aż 900 tysięcy franków szwajcarskich kary.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.