Barcelona zawiodła, ale Real zgodnie z oczekiwaniami zgarnął komplet punktów. Piłkarze z Madrytu w środę pokonali Athletic Bilbao.
Karim Benzema zdobył w środę dwie bramki
Królewscy zawiedli jedynie w pierwszej kolejce Primera Division. Wówczas niespodziewanie zremisowali – i to bezbramkowo – z Gijon. Później było jednak już tylko lepiej. 12 bramek w trzech spotkaniach to wynik bardzo dobry. Najważniejsze było jednak to, że gole te zapewniły Los Blancos komplet punktów.
W środę podopieczni Rafaela Beniteza mieli dość wymagającego rywala, który jednak dotychczas nie pokazał pełni swoich możliwości. Athletic Bilbao w starciu z Królewskimi teoretycznie skazany był na porażkę, ale łatwo nie zamierzał sprzedawać skóry.
Goście od początku mieli przewagę, którą udowodnili już po 19 minutach. Wówczas obrońcy Athletiku popełnili kosztowny błąd, który z zimną krwią wykorzystał Karim Benzema. Po zmianie stron gospodarze pokazali, że nie zamierzają szybko składać broni. Dośrodkowanie w pole karne Realu posłał Markel Susaeta, a Sabin zamienił je na bramkę.
Niewiele potem jednak podopieczni Beniteza znowu wyszli na prowadzenie i – jak się okazało – zapewnili sobie zdobycie kompletu punktów. Drugą bramkę w środowym spotkaniu zdobył Benzema, zostając bohaterem Los Bloncos.
Zawodnicy z Madrytu zajmują po pięciu kolejkach pierwsze miejsce w tabeli Primera Division. Druga Celta Vigo ma od nich gorszy bilans bramkowy.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.