Real pokonał Valencię. Królewscy pozostają w grze o mistrzostwo
Na
kolejkę przed końcem sezonu 2015/16 Real Madryt zachowuje szanse na
mistrzostwo Hiszpanii. W 37. serii spotkań Królewscy na własnym
boisku wygrali 3:2 z Valencią. Po tym meczu zespół prowadzony
przez trenera Zinedine’a Zidane’a jest wiceliderem ze stratą jednego punktu
do pierwszej w tabeli Barcelony.
Niedzielne
spotkanie na Estadio Santiago Bernabeu rozpoczęło się od
zdecydowanej ofensywy gospodarzy. Real Madryt chciał jak najszybciej
otworzyć rezultat meczu i dokonał tego w 26. minucie gry: Marcelo
podał z lewego skrzydła do ustawionego przed polem karnym Cristiano
Ronaldo, a Portugalczyk minął jednego z obrońców i oddał
precyzyjny, płaski strzał na bramkę Valencii.
Jeszcze
przed zejściem do szatni na przerwę Królewscy zdołali podwyższyć
prowadzenie. Po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła do
ustawionego w odległości kilku metrów od bramki rywali Karima
Benzemy. Francuski napastnik znalazł się sam na sam z bramkarzem
Valencii i z wielkim spokojem posłał piłkę do siatki. Zawodnicy
gości mieli w tej sytuacji duże pretensje do sędziego za to, że
ten uznał gola Benzemy – wydawało się bowiem, że przed
zdobyciem bramki Francuz był na spalonym.
Po
zmianie stron Valencia solidnie postraszyła zespół Zinedine’a Zidane’a. W 55. minucie skrzydłowy Rodrigo wykorzystał niedokładne wybicie
piłki przez Raphaela Varane’a i strzałem z 16 metrów pokonał
bramkarza Kiko Casillę.
Fani
Królewskich mogli troszczyć się o zwycięstwo swoich ulubieńców,
ale tylko przez cztery minuty. Kibiców Los Blancos uspokoił
Cristiano Ronaldo, który nie zmarnował sytuacji sam na sam z
bramkarzem Diego Alvesem. Świetnym prostopadłym podaniem przy tym
golu popisał się Kolumbijczyk James Rodriguez.
Valencia
nie złożyła jednak broni i do samego końca walczyła o korzystny
rezultat w Madrycie. W 81. minucie fenomenalny strzał sprzed pola
karnego oddał Andre Gomes – przy piekielnie mocnym uderzeniu
pomocnika Nietoperzy bramkarz Realu nie miał absolutnie nic do
powiedzenia.
Rezultat
3:2 sprawił, że w końcówce zrobiło się nerwowo na murawie
Estadio Santiago Bernabeu. Negatywne emocje udzieliły się Rodrigo:
w 83. minucie strzelec pierwszego gola dla Valencii wyleciał z
boiska za czerwoną kartkę.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.