Do zamknięcia okna transferowego w Hiszpanii pozostało dziewięć dni. Real Madryt cały czas marzy o sprowadzeniu KylianaMbappe, ale wśród działaczy Królewskich z dnia na dzień nastroje są coraz mniej optymistyczne.
Każdego dnia hiszpańskie media podają nowe informacje w sprawie transferu Francuza na Santiago Bernabeu. Najnowsze wieści niesie radio „COPE”, które twierdzi, że Królewscy rezygnują z pozyskania piłkarza Paris Saint-Germain tego lata.
Działacze Realu zastanawiali się, czy na koniec okna nie złożyć oficjalnej oferty za reprezentanta Francji, ale ponoć doszli do wniosku, że sprowadzenie Mbappe w tym oknie transferowym jest niemożliwe. Los Blancos nie złożą nawet oficjalnej oferty za atakującego. Jedyną opcją na transfer jest zmiana nastawienia właściciela wicemistrzów Francji, który musiałby zapalić zielone światło na przeprowadzkę. Namowy Realu i bunt piłkarza w niczym tu nie pomogą.
Alternatywą dla Francuza miał być ErlingHaaland, który jest numerem dwa na liście życzeń FlorentinoPereza. Transfer Norwega w tym oknie byłby jednak znacznie bardziej kosztowny niż za rok. Przede wszystkim Królewscy nie zamierzają przeznaczać na tę transakcję 200 milionów euro, a po doliczeniu prowizji dla MinoRaioli, właśnie wokół tej kwoty zakręciłaby się wartość transferu.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.