W spotkaniu 15. kolejki Primera Division Real pewnie pokonał a wyjeździe Almerię 4:1. Przy takiej formie Królewskich Barcelona nie ma co marzyć o pomniejszeniu straty do lidera.
Cristiano Ronaldo zdobył dwie bramki
Los Blancos są w tym sezonie praktycznie bezkonkurencyjni. Przed 15. kolejką strata Barcelony do lidera wynosiła zaledwie dwa punkty, jednak trudno było oczekiwać, że madrytczycy przerwą swoją fenomenalną serię stratą punktów z osiemnastą Almerią.
Mecz rozpoczął się zgodnie z przewidywaniami, bowiem jako pierwsi bramkę zdobyli piłkarze gości. Kilka minut później odpowiedział Verza, ale to było jedyne, co mogli zrobić tego wieczora gospodarze. Jeszcze przed zmianą stron po asyście Kroosa na prowadzenie Real wyprowadził Bale i Los Blancos mogli spokojniejsi schodzić na przerwę.
W szatni musieli usłyszeć kilka cierpkich słów od Carlo Ancelottiego, bowiem w drugiej części gry spotkanie nieco się zaostrzyło. Królewscy mieli też sporo szczęścia, ponieważ z 11. metra Casillasa nie zdołał pokonać Verza. Na dobrą sprawę goście rozkręcili się dopiero pod koniec, a zdobywcą dwóch ostatnich bramek w spotkaniu okazał się nikt inny jak Cristiano Ronaldo.
Po meczu Real w dalszym ciągu okupuje pozycję lidera, a Almeria pozostaje 18. W następnej kolejce podopieczni Ancelottiego zmierzą się z Valencią.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.