Real wyszarpał zwycięstwo z Cordobą. Czerwień Ronaldo
Wielkie emocje
przyniósł pierwszy mecz 20. kolejki Primera Division. Real Madryt w
dramatycznych okolicznościach wygrał 2:1 z Cordobą na wyjeździe.
Cristiano Ronaldo nie popisał się w meczu z Cordobą
Bezsprzecznym faworytem
sobotniego spotkania byli goście. Podopieczni Carlo Ancelottiego przystępowali
do meczu z Cordobą jako liderzy tabeli i najlepiej grająca w tym sezonie
drużyna w Hiszpanii (osiem zwycięstw w dziesięciu meczach).
Ponadto beniaminek
Primera Division przed własną publicznością wygrał dotychczas zaledwie raz, a
łącznie w dziesięciu meczach zdołał strzelić tylko siedem bramek. Zdobywanie
goli to spory problem Cordoby, o czym świadczy fakt, że sam Cristiano Ronaldo
ma już na koncie niemal dwa razy więcej trafień, niż cała drużyna trenera
Miroslava Djukicia…
Powtórka
rozstrzygnięcia z pierwszej kolejki sezonu, kiedy Real wygrał 2:0, wydawała się
więc nieunikniona.
Tymczasem mecz na
Estadio Nuevo Arcangel rozpoczął się koszmarnie dla Królewskich. Już w drugiej
minucie spotkania arbiter podyktował jedenastkę dla gospodarzy za zagranie ręką
w polu karnym Sergio Ramosa. Skutecznym wykonawcą rzutu karnego okazał się Nabil
Ghilas.
W 27. minucie meczu aktualni
triumfatorzy Ligi Mistrzów doprowadzili do wyrównania. Dośrodkowaną z rzutu
rożnego piłkę trącił głową Gareth Bale, ta spadła pod nogi Karima Benzemy,
który nie miał najmniejszych problemów ze zdobyciem bramki.
Po strzelonym golu
wydawało się, że Real szybko wróci na właściwe tory i zaaplikuje rywalom
jeszcze kilka goli. Nic z tego. Minuty upływały, a Królewscy wciąż tylko
remisowali z Cordobą.
Prawdziwe emocje
zaczęły się w samej końcówce. W 82. minucie z fatalnej strony pokazał się
Cristiano Ronaldo: Portugalczyk kopnął jednego z rywali, a następnie odepchnął
dwóch innych. Za takie zachowanie sędzia bez zastanowienia wyrzucił zdobywcę
Złotej Piłki z boiska.
Zaledwie pięć minut
później siły się wyrównały. Z rzutu wolnego uderzył Bale, ale piłkę zatrzymał ręką Federico Cartabia. Arbiter pokazał pomocnikowi Cordoby drugą żółtą kartkę i gospodarze również musieli kończyć mecz w dziesiątkę.
Konsekwencją zachowania Cartabii był naturalnie również rzut karny dla gości. Na sekundy przed końcem regulaminowego czasu gry, do ustawionej na jedenastym metrze piłki podszedł Gareth Bale. Walijczyk zachował zimną krew i bardzo pewnym strzałem dał swojej drużynie trzy punkty!
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.