Futbol
w Hiszpanii powoli budzi się do życia. Drużyna
Realu Madryt po dwóch miesiącach przerwy wróciła do treningów
na boisku.
Marcelo i jego koledzy z drużyny rozpoczęli treningi w grupach (foto: Łukasz Skwiot)
W
poniedziałek zespół prowadzony przez Zinedine’a Zidane’a
pojawił się na obiektach w Valdebebas pierwszy raz od 60 dni.
Królewscy nie trenowali jednak w komplecie: zgodnie z protokołem
medycznym i surowymi przepisami obowiązującymi kluby Primera
Division, zawodnicy zostali podzieleni na grupy. Trening
odbywał się w sposób bezkontaktowy – gracze wykonywali ćwiczenia
z piłką i bez niej w bezpiecznych odległościach między sobą.
W
pierwszych zajęciach po przerwie nie wzięli udziału Luka Jović
oraz Mariano Diaz. Obaj napastnicy są w trakcie leczenia urazów.
Hiszpańskie
kluby stopniowo wracają do normalnego funkcjonowania. Nie wiadomo
jeszcze, czy w ogóle, a jeśli tak, to kiedy rozgrywki La Liga
zostaną wznowione. Szef ligi hiszpańskiej, Javier Tebas, ogłosił
ostatnio, że restart rozgrywek może nastąpić 12 czerwca.
Realowi
szczególnie zależy na dokończeniu sezonu na boisku. Po 27
rozegranych kolejkach Los Blancos są wiceliderami, ze stratą dwóch
punktów do Barcelony. Tuż przed zawieszeniem zmagań drużyna trenera Zidane’a doznał wyjazdowej porażki 1:2 z Betisem.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.