W Warszawie nadal żyją jeszcze rozczarowującym dwumeczem z Molde w 1/16 finału LKE. Po klęsce z Norwegami czas wrócić do ligowej rzeczywistości. Legionistów czeka mecz z Koroną.
Ostatnie starcie tych zespołów, które zmierzyły się w grudniu w ramach Fortuna Pucharu Polski, zakończyło się zwycięstwem Złocisto-Krwistych. Korona znana jest ze swojej waleczności, nieustępliwości i zadziorności. Przeciwko ekipie Kamila Kuzery zawsze gra się ciężko.
Szczególnie gdy trzeba wyczyścić głowę z ostatniego pojedynku na arenie międzynarodowej. Legia przegrała 0:3 z Molde. Drużyna Kosty Runjaicia wyglądała apatycznie. Piłkarze popełniali błędy indywidualne, które sporo kosztowały zespół ze stolicy. Teraz jest szansa choć trochę poprawić sobie humor. Żeby to zrobić, trzeba wygrać z Koroną.
Początek meczu o godzinie 17:30. Transmisja w Canal Plus i TVP Sport.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.