Jednym z hitów, a zarazem największych zaskoczeń letniego okna transferowego w Polsce był powrót Piotra Reissa do Lecha Poznań. Doświadczony napastnik postanowił ujawnić kuchnię rozmów z Kolejorzem.
– Kibicem Lecha jestem od zawsze. To klub, któremu się nie odmawia. Prowadziliśmy rozmowy na ten temat od kilku miesięcy – zdradził Reiss podczas rozmowy z „Przeglądem Sportowym”.
– Zaczęło się od propozycji zorganizowania meczu na zakończenie mojej kariery. W międzyczasie Akademia Reissa podpisała umowę o współpracy z Lechem. A w trakcie tych wszystkich rozmów okazało się, że warto pomyśleć o moim powrocie w roli zawodnika – dodał.
Popularny „Reksio” to jedna z ikon Lecha. Napastnik jest wychowankiem klubu z Bułgarskiej, a jego barwy bronił w latach 1990-91, 1994-98 i 2002-09 rozgrywając w nim ponad 300 spotkań i strzelając ponad sto bramek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.