W pierwszym meczu 16. kolejki włoskiej Serie A doszło do starcia beniaminków. Na Stadio Ezio Scida było ciekawie, a ostatecznie z trzech punktów cieszyli się gracze Crotone.
Przed rozpoczęciem meczu obie drużyny sąsiadowały ze sobą w tabeli. Kibice żadnej z nich nie mogli być jednak zadowoleni. Pescara zajmowała 18. miejsce, natomiast Crotone – 19. Na domiar złego dla fanów drugiej z ekip boisko już po kwadransie gry opuścił kontuzjowany Simone Pepe. Za niego na placu pojawił się inny piłkarz mogący się pochwalić bogatym piłkarskim CV – Alberto Aquilani.
Jednak to gospodarze wkrótce wyszli na prowadzenie. W 24. minucie rzut karny wykorzystał Raffaele Palladino. Obowiązek ten mógł spełnić tuż przed przerwą także pomocnik Pescary – Ledian Memushaj. Albańczyk trafił jednak wprost w bramkarza Crotone.
Ciekawie zrobiło się po zmianie stron. W 73. minucie drugą żółtą kartkę dostał Aquilani, natomiast niewiele później podobny los spotkał pomocnika miejscowych – Leonardo Capezziego. Szanse były wyrównane, więc o punkty należało walczyć do samego końca. W 82. minucie przytomny strzał głową oddał Hugo Campagnaro i zrobiło się 1:1 Wynik taki wyświetlał się na tablicy ledwie kilkadziesiąt sekund. Wkrótce bowiem po drugiej stronie boiska z trafienia cieszył się Gianmarco Ferrari.
Więcej goli już nie padło i komplet punktów zgarnęło Crotone. Sobotnia wygrana była dla Rekinów dopiero drugą w tym sezonie.