Kibice Podbeskidzia Bielsko-Biała ustanowili nowy rekord frekwencji na swoim stadionie. Sobotni mecz z GKS-em Katowice oglądało z trybun 11 621 widzów, co jest znakomitym wynikiem, nie tylko jeśli chodzi o rozgrywki pierwszoligowe.
Kibice w Bielsku-Białej stanęli na wysokości zadania (fot. Łukasz Krajewski / 400mm.pl)
Spotkanie z „Gieksą” od wielu dni cieszyło się pod Klimczokiem sporym zainteresowaniem, a bilety na to wydarzenie sprzedawały się niczym świeże bułeczki. Nie mogło to jednak dziwić, ponieważ Podbeskidzie prezentowało w ostatnich tygodniach bardzo wysoką formę, wygrywając pięć kolejnych meczów i aktywnie włączając się do walki o awans do ekstraklasy.
Na trybunach stadionu przy ul. Rychlińskiego zasiadło ostatecznie blisko 12 tysięcy kibiców, co jest klubowym rekordem. Takiej frekwencji nie notowano nawet w czasach gry „Górali” w ekstraklasie, jednak warto pamiętać, że wtedy obiekt nie był jeszcze całkiem gotowy i nie wszystkie trybuny były dostępne dla widzów.
Kibice Podbeskidzia stanęli na wysokości zadania, jednak tego samego nie można powiedzieć o piłkarzach Adama Noconia, którzy przegrali przed własną publicznością z GKS-em (1:2), tracąc drugiego gola w doliczonym czasie gry.
Oto dzisiejszy rekord! 11621 sprzedanych biletów! Dzięki, że jesteście z nami!!! pic.twitter.com/QE0cLvhteG
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.