W Anglii kibice nie mogą wchodzić na stadiony, jednak rywalizacja o ligowe punkty toczy się w najlepsze. Niemal każdy mecz przyciąga przed ekrany telewizorów prawdziwe tłumy, a zdecydowanie najwięcej ludzi oglądało podczas minionego weekendu derbowe starcie Evertonu z Liverpoolem.
Derby Liverpoolu cieszyły się ogromnym zainteresowaniem (fot. Reuters)
Jak podaje „Sky Sports” mecz na Goodison Park śledziło w szczytowym momencie 5,5 miliona osób na terenie Anglii właśnie za pośrednictwem tego nadawcy.
Tym samym pobity został dotychczasowy rekord Premier League, który został ustanowiony w sezonie 2011-12. Manchester City pokonał wtedy w derbach Manchester United (1:0), a zawody śledziło na antenie Sky Sports 4,3 miliona.
Oprócz głodu piłki wśród społeczeństwa, do ustanowienia rekordowego wyniku przyczyniła się jeszcze jedna zmienna. Mecz był bowiem transmitowany także w ogólnodostępnym kanale Pick.
Przypomnijmy, że po pandemicznej przerwie angielskie stadiony wciąż pozostają zamknięte dla kibiców. Optymistyczny scenariusz zakłada, że pewien procent trybun zostanie udostępniony fanom dopiero od następnego sezonu. Podczas trwającej kampanii ich powrót na obiekty piłkarskie nie będzie możliwy.
Wspomniane derby Liverpoolu zakończyły się bezbramkowym remisem. Był to już trzeci z kolei taki mecz na Goodison Park, który zakończył się takim właśnie rezultatem.
1.9m watched on Sky’s free Pick channel.
3.1m tuned in on the subscription Sky Sports channels.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.