Simon Mignolet podczas niedzielnego meczu z Arsenalem wpuścił trzy gole, jednak po końcowym gwizdku i tak mógł być zadowolony. Jego Liverpool wygrał bowiem na Emirates Stadium (4:3), a belgijski bramkarz obronił rzut karny i tym samym pobił klubowy rekord.
Simon Mignolet po raz kolejny zdołał zatrzymać uderzenie z rzutu karnego (foto: Ł.Skwiot)
Mignolet tuż przed przerwą zdołał sparować uderzenie Theo Walcotta z jedenastu metrów i był to już jego piąty obroniony rzut karny od momentu dołączenia do Liverpoolu w 2013 roku. Dzięki temu reprezentant Belgii pobił osiągnięcie Davida Jamesa, który podczas swojej przygody z Anfield zablokował cztery uderzenia z karnych.
Przypomnijmy, że Mignolet nie miał być w tym sezonie pierwszym bramkarzem Liverpoolu. Jego miejsce w bramce The Reds miał zająć Loris Karius, który trafił do klubu podczas letniej przerwy. Niemiec doznał jednak poważnej kontuzji i wróci do gry dopiero pod koniec września.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.