317,04 miliona złotych. Właśnie tyle wyniósł ekwiwalent reklamowy, który został zapewniony PKO Bankowi Polskiemu z tytułu pozycji sponsora tytularnego rozgrywek Ekstraklasy w sezonie 2019-20. To kwota ponad trzykrotnie większa od tej, którą bank zarobił w kampanii 2018-19, kiedy to pełnił on funkcję głównego partnera. Wtedy wspomniany ekwiwalent wyniósł jedynie 95,5 miliona złotych.
(fot. Grzegorz Radtke / 400mm.pl)
– Pozycja sponsora tytularnego najważniejszych rozgrywek piłkarskich w Polsce to szeroka obecność we wszystkich rodzajach mediów i ogromnej liczbie innych kanałów komunikacyjnych. To jednak nie tylko suche liczby, ale też emocje, które wiążą się z kibicowaniem i są przenoszone na markę. Korzyści z takiego zaangażowania – ze względu na popularność rozgrywek i ciągły rozwój produktu Ekstraklasa – są nieporównywalne z żadnym innym projektem marketingowym w Polsce – powiedział Marcin Mikucki, Dyrektor Departamentu Komunikacji, Marketingu i Sprzedaży w Ekstraklasie S.A.
– Dzięki tym działaniom nasz sponsor może prezentować swoją markę na dodatkowych rynkach i zyskuje coraz to więcej możliwości promocji. Miniony, bardzo nietypowy sezon pokazuje, że niezależnie od warunków ekspozycja naszego partnera tytularnego jest bardzo wysoka, a inwestycja w Ekstraklasę zwraca się wielokrotnie – dodał.
Zgodnie z danymi Sponsoring Insight najwięcej korzyści marce PKO Bank Polski – rzecz jasna w kontekście Ekstraklasy – przyniosły publikacje internetowe. Było ich łącznie 105,4 tysiąca, a jeśli wziąć pod uwagę sam ekwiwalent reklamowy, to ten zamknął się w kwocie 154,8 miliona złotych.
Drugie miejsce, jeśli chodzi o najbardziej dochodowe i eksponowane medium zajęła telewizja. PKO Bank Polski jak sponsor tytularny rozgrywek ligowych pojawiał się w niej ponad 12 tysięcy razy, a łączna ekspozycja wyniosła 2,2 tysięcy godzin. Jeżeli zaś chodzi o zysk, to ten wyniósł 139,7 mln złotych.
Na ostatnim stopniu podium uplasowała się prasa z niemal siedmioma tysiącami publikacji, gdzie bank był kojarzony z Ekstraklasą. Ekwiwalent reklamowy wyniósł w tym przypadku 19,5 miliona złotych
Czwarta lokata należała z kolei do radia, gdzie ekspozycja banku to 1,4 tys. publikacji i ponad 3 mln zł ekwiwalentu reklamowego.
Największy polski bank został sponsorem tytularnym Ekstraklasy 1 lipca 2019. Zapewnił sobie w ten sposób prezentację marki podczas wszystkich meczów, co w minionym sezonie oznaczało 296 spotkań. Logo rozgrywek znalazło się m.in. na koszulkach zawodników i w przestrzeni reklamowej stadionów, na których toczyły się ekstraklasowe zmagania.
Oprócz tego sponsor tytularny uczestniczył w wielu innych projektach edukacyjnych, biznesowych i programach partnerskich, skierowanych do klubów, piłkarzy oraz szeroko rozumianego środowiska fanów piłki nożnej. Takimi projektami realizowanymi przez PKO Bank Polski z Ekstraklasą w sezonie 2019/20 były m.in. konkurs Młodzieżowiec Miesiąca, Kanapa Kibica czy program oficjalnych kart z herbami klubów Ekstraklasy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.