To był wieczór, który przeszedł do historii angielskiego futbolu. Piłkarze Leicester City nie mieli w piątek żadnej litości dla rywali z Southampton gromiąc ich na wyjeździe aż (9:0).
Gracze Brendana Rodgersa dominowali na boisku od początku do końca, ani na moment nie dając przeciwnikowi wytchnienia. Ci musieli przez ponad 70 minut grać w liczebnym osłabieniu, jednak nawet w takim przypadku stracenie na swoim boisku dziewięciu bramek wydaje się być czymś, co nie powinno się zdarzyć.
A jednak! Lisy dominowały i cały czas były głodne kolejnych trafień. Jeszcze przed przerwą goście strzelili pięć goli, a po zmianie stron dołożyli cztery kolejne i tym samym ustanowili dwa ligowe rekordy.
Po pierwsze, Leicester City wyrównał historyczne osiągnięcie Manchesteru United, który w marcu 1995 roku rozgromił na swoim terenie Ipswich Town (9:0). To aktualnie dwa najwyższe zwycięstwa w historii Premier League.
Po drugie, efektowna wygrana Leicester na boisku przeciwnika była najwyższą w 131-letniej historii najwyższej klasy rozgrywek w Anglii. Nikomu wcześniej nie udało się odnieść tak efektownego zwycięstwa na terenie przeciwnika.
No i w końcu po trzecie, Leicester jest dopiero drugim zespołem w dziejach Premier League, którego piłkarze zdobyli w jednym meczu aż dwa hat-tricki. Sztuki tej dokonali Ayoze Perez i Jamie Vardy, a wcześniej podobnym osiągnięciem mogli pochwalić się Robert Pires i Jermain Pennant z Arsenalu. Miało to miejsce w w maju 2003 roku… również przeciwko Southampton.
A tak wysoką porażkę Świętych skomentowano na społecznościowych kanałach Ipswich Town. Idealne wyczucie.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.