W ostatnim spotkaniu tego sezonu ligi hiszpańskiej FC Barcelona zmierzyła się na wyjeździe z SD Eibar. Był to już typowy „mecz o nic”.
FC Barcelona już jakiś czas temu zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpanii. Katalońska drużyna okazała się bezkonkurencyjna. Z kolei SD Eibar to typowy zespół ze środka ligowej stawki, który ukończył rozgrywki na dwunastej pozycji.
Dzisiejszy mecz rozpoczął się kapitalnie dla gospodarzy, którzy wyszli na prowadzenie po trafieniu Marco Cucurelli już w 20. minucie.
Jednak jeszcze w pierwszej części gry swoimi ogromnymi możliwościami popisał się Lionel Messi. Argentyński zawodnik na przestrzeni kilkudziesięciu sekund zdobył dwie bramki, wszystko dzięki swojej fenomenalnej grze, ale także fatalnemu zachowaniu defensywy SD Eibar.
Jeszcze przed przerwą cios zadali miejscowi. Pablo de Blasis popisał się fenomenalnym lobem zdobywając bramkę na 2:2.
Druga odsłona meczu była już bardzo sennym widowiskiem, w którym niewiele się już działo. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.