Remis na osłodę. To wszystko na co stać było Lecha
Lech Poznań rzutem na taśmę wywalczył remis w Belgradzie. W rewanżu był jednak zbyt słaby, aby w jakikolwiek sposób przeszkodzić Crvenie w awansie do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów.
Rewanżowe spotkanie w Belgradzie mogło się znakomicie rozpocząć dla Lecha. Już w 3. minucie mistrzowie Polski wykonywali rzut wolny, tuż przed polem karnym gospodarzy. Znakomitym strzałem popisał się Luis Palma, ale świetnie interweniował również Matheus. Chwilę później ponownie próbował Palma, który podjął jednak niecelną próbę lobowania golkipera Crvenej Zvezdy.
Z czasem inicjatywie przejmować zaczęli mistrzowie Serbii. W 18. minucie dwukrotnie musiał się wykazać Bartosz Mrozek, najpierw broniąc strzał Shavy Babicki, a później dobitkę Petera Olayinki. Lech otworzył się bardziej ok. 30. minuty. Wtedy groźnym i minimalnie niecelnym strzałem zza pola karnego popisał się Leo Bengtsson.
Ostatni kwadrans pierwszej połowy to ataki Crveny, ale niezbyt dokładne. Dopiero w 43. minucie przy próbie wybicia piłki w polu karnym, Mateusz Skrzypczak faulował Olayinkę i tuż przed przerwą, arbiter wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Cherif Ndiaye i pewnie wykorzystał rzut karny.
Nadzieje na korzystny wynik odżyły po przerwie, kiedy to tuż przed polem karnym, szarżującego Bengtssona powalił Rodrigao, a sędzia ukarał czerwoną kartką brazylijskiego obrońcę. Podopieczni Nielsa Frederiksena długo nie wykorzystali jednak gry w przewadze przez ponad pół godziny. Dopiero w końcówce doliczonego czasu gry, w zamieszaniu podbramkowym, wyrównał Mikael Ishak.
Liga Mistrzów po raz kolejny nie dla mistrza Polski i kolejny raz nie dla Lecha Poznań.
6 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Arek
12 sierpnia, 2025 23:06
Szmaty z poznania
Zbyszek
12 sierpnia, 2025 23:09
Lech z taką grą będzie miał olbrzymie problemy żeby awansować do LE. Palma i Rodriguez zawodzą w Lechu.
Fredryg
12 sierpnia, 2025 23:24
To nie może się udać i to nie jest przypadek że nie dostajemy się do ligi mistrzów. Do momentu kiedy nie zaczniemy szkolić… Szkolić trenerów piłkarze młodzieżowych, którzy są bardzo często pasjonatami do niczego nie dojdziemy. Polska siatkówka zanim doszła do tego że jest potęgą zaczęła od szkolenia i systemu. Mamy prezesów coraz bardziej świadomych, stadiony, kibiców… Ale mamy też beton w pzpn, odznaczony ale szkodliwy. Za dobrą naukę trzeba zapłacić. Z opracowanym systemem trzeba dotrzeć do każdego zakątku Polski i to nie my powinniśmy opracować system… Trzeba to kupić. Już udowodniliśmy przez dziesiątki lat że tego nie potrafimy zrobić i nie ma się na co obrażać tylko działać… A PZPN ma za to zapłacić
Fredryg
12 sierpnia, 2025 23:38
Tak jak napisałem polskich klubów nie stać na takich zawodników zagranicznych żeby nas wprowadzili do LM, więc jedyną możliwością jest mieć fundament w wyszkolonych polskich zawodnikach.. Ale musi być ich napływ i przepływ do czołowych klubów. Więc jak całościowo w kraju nie będziemy szkolić to będzie to niemożliwe. Nie ma i nie będzie innej możliwości!!!… Czy to się komuś podoba czy nie
Fredryg
12 sierpnia, 2025 23:53
I na koniec jak bym mało napisał 🙂 przesadź drzeć japę na dzieci i młodzież… I zacząć się cieszyć grą w piłkę na każdym poziomie
Tomasz
13 sierpnia, 2025 09:54
Wstyd. Grać od 56 minuty w przewadze i nie wyeliminować Serbów. Marność ten Lech. Dobrze, że mają pewny udział w Lidze Konferencji. Bo jakby mieli o niego walczyć. To by go nie wywalczyli. Przecież Lech powinien rozbić Serbów chociażby 5:1. Trochę to wina dziennikarzy bo przestraszyli oni troszki Lecha Poznań. A Crvena Zvezda swoje najlepsze lata ma dawno za sobą. Były to lata gdy jeszcze istniała Jugosławia.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.
Szmaty z poznania
Lech z taką grą będzie miał olbrzymie problemy żeby awansować do LE. Palma i Rodriguez zawodzą w Lechu.
To nie może się udać i to nie jest przypadek że nie dostajemy się do ligi mistrzów. Do momentu kiedy nie zaczniemy szkolić… Szkolić trenerów piłkarze młodzieżowych, którzy są bardzo często pasjonatami do niczego nie dojdziemy. Polska siatkówka zanim doszła do tego że jest potęgą zaczęła od szkolenia i systemu. Mamy prezesów coraz bardziej świadomych, stadiony, kibiców… Ale mamy też beton w pzpn, odznaczony ale szkodliwy. Za dobrą naukę trzeba zapłacić. Z opracowanym systemem trzeba dotrzeć do każdego zakątku Polski i to nie my powinniśmy opracować system… Trzeba to kupić. Już udowodniliśmy przez dziesiątki lat że tego nie potrafimy zrobić i nie ma się na co obrażać tylko działać… A PZPN ma za to zapłacić
Tak jak napisałem polskich klubów nie stać na takich zawodników zagranicznych żeby nas wprowadzili do LM, więc jedyną możliwością jest mieć fundament w wyszkolonych polskich zawodnikach.. Ale musi być ich napływ i przepływ do czołowych klubów. Więc jak całościowo w kraju nie będziemy szkolić to będzie to niemożliwe. Nie ma i nie będzie innej możliwości!!!… Czy to się komuś podoba czy nie
I na koniec jak bym mało napisał 🙂 przesadź drzeć japę na dzieci i młodzież… I zacząć się cieszyć grą w piłkę na każdym poziomie
Wstyd. Grać od 56 minuty w przewadze i nie wyeliminować Serbów. Marność ten Lech. Dobrze, że mają pewny udział w Lidze Konferencji. Bo jakby mieli o niego walczyć. To by go nie wywalczyli. Przecież Lech powinien rozbić Serbów chociażby 5:1. Trochę to wina dziennikarzy bo przestraszyli oni troszki Lecha Poznań. A Crvena Zvezda swoje najlepsze lata ma dawno za sobą. Były to lata gdy jeszcze istniała Jugosławia.