Ostatnie sobotnie spotkanie Ekstraklasy stało na naprawdę dobrym poziomie. Piłkarze Zagłębia Lubin i Legii Warszawa stworzyli emocjonujące widowisko. Ostatecznie obydwie drużyny podzieliły się punktami.
Piłkarze Legii podchodzili do tego spotkania bardzo zmotywowani. Trzy punkty dawały stołecznemu zespołowi fotel lidera. Jednak od początku wiadomo było, że przed podopiecznymi Jana Urbana trudne zadanie. Zagłębie Lubin źle rozpoczęło ten sezon i musiało szukać punktów w sobotnim starciu.
Pierwsza połowa stała na dosyć dobrym poziomie. Jednak na pierwszego gola musieliśmy zaczekać aż do 35. minuty. Wówczas świetny kontratak przeprowadzili gospodarze. W pole karne powędrowało dośrodkowanie do Papadopulosa, a ten z pierwszej piłki sprytnym uderzeniem pokonał Kuciaka. Źle w tej sytuacji zachował się Żewłakow, który odpuścił krycie snajpera Miedziowych.
Od tej pory nieoczekiwanie Legia zaczęła grać lepiej. Efekt tego nadszedł w 44. minucie. Radović z prawej strony pola karnego ładnie dośrodkował, a dobrym uderzeniem głową popisał się Saganowski. Na przerwę obydwie drużyny zeszły przy stanie 1:1.
Druga część meczu zdecydowanie lepiej zaczęła się dla gospodarzy. W 56. minucie Zagłębie wyprowadziło perfekcyjny szybki atak. Pawłowski odegrał na skrzydło do Widanowa, a ten podał w pole karne do Jeża, który nie miał problemów z pokonaniem Kuciaka.
Kolejne minuty były dosyć wyrównane. Dopiero w 76. minucie Legia zdobyła bramkę na 2:2. Futbolówka powędrowała w pole karne Zagłębia po dośrodkowaniu Radovicia, a tam ponownie najlepiej zachował się Saganowski, który ładnym lobem pokonał Gliwę. Wynikiem 2:2 zakończyło się ostatnie sobotnie spotkanie Ekstraklasy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.