W kończącym 25. kolejkę
Serie A hicie na Stadio Olimpico AS Roma zremisowała 1:1 z Juventusem Turyn.
Aktualni mistrzowie Włoch utrzymali w tabeli dziewięć punktów przewagi nad
drużyną z Rzymu.
Carlos Tevez strzelił pięknego gola dla Juventusu w starciu z Romą
Pierwsza połowa meczu na
Stadio Olimpico nie przyniosła dużych emocji. W stolicy Włoch dominowała
taktyka, mało było zaś ciekawych akcji z obydwu stron. Krótko mówiąc: 45 minut
piłkarskich szachów.
Po przerwie obraz gry
uległ diametralnej zmianie, a piłkarze zafundowali widzom tyle wrażeń, że z
pewnością wynagrodziły im one nudną pierwszą połowę. W 62. minucie Vasilis
Torosidis sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Arturo Vidala, za co sędzia
pokazał Grekowi drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Nie dość, że Roma
straciła ważnego zawodnika, to chwilę później przegrywała już 0:1. Z rzutu wolnego
świetnie przymierzył Carlos Tevez i goście mogli cieszyć się z prowadzenia.
Dzięki tej bramce argentyński napastnik Juventusu z 15 golami został
samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców ligi włoskiej.
Mimo że gospodarze
musieli grać w osłabieniu, to końcówka spotkania należała do nich. Roma
energicznie atakowała Starą Damę, a jej starania przyniosły efekt w 78. minucie
gry. Z rzutu rożnego precyzyjnie dośrodkował rezerwowy Alessandro Florenzi, a w
polu karnym najlepiej odnalazł się Seydou Keita, który strzałem głową dał
swojej drużynie wyrównanie.
Roma miała jeszcze
szanse, aby wygrać to spotkanie, jednak nie zdołała już pokonać
Gianluigiego Buffona. Tym samym mecz na szczycie tabeli Serie A zakończył się
korzystnym dla Juventusu remisem. Ekipa z Turynu znacznie przybliżyła się do
kolejnego mistrzostwa Włoch.