Drużyna ze stolicy Wielkopolski czeka na ligowe zwycięstwo od 30 lipca. Dzisiaj Lech zremisował z Górnikiem.
Kolejorz musiał przez pewien czas gonić wynik. Bramkę do szatni zdobył Daisuke Yokota. Japończyk wykorzystał rzut karny, wyprowadzając tym samym swoją drużynę na prowadzenie.
Podopieczni Jana Urbana stracili przewagę w 70. minucie. Lech, który długo dążył do wyrównania, dopiął wówczas swego za sprawą bramki Alana Czerwińskiego. Dino Hotić wrzucił piłkę w pole karne, a 30-letni defensor mocnym strzałem głową pokonał Daniela Bielicę.
W dzisiejszym spotkaniu dwój debiut w PKO BP Ekstraklasie zaliczył 17-letni Dominik Szala. Obrońca Górnika rozegrał solidne zawody, Jan Urban może być zadowolony ze swojego młodego zawodnika.
W doliczonym czasie gry piłkę meczową miał na nodze Piotr Krawczyk. Napastnik gości był w sytuacji sam na sam z bramkarzem Lecha, ale zbyt długo zwlekał ze strzałem, przez co dopadł do niego Dino Hotić i zablokował uderzenie. Kilka minut później groźny strzał Afonso Sousy świetnie obronił Daniel Bielica.
Lech plasuje się na 9. miejscu w tabeli. Górnik jest na 16. pozycji.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.