W Gliwicach można wygrać niezłe pieniądze, jeśli postawi się je na to, że Piast zremisuje mecz ligowy. Dzisiaj podopieczni Aleksandara Vukovicia podzielili się punktami po raz piąty w tym sezonie.
Wcześniej jedno „oczko” zainkasowali w starciach ze Stalą Mielec, Górnikiem Zabrze, Cracovią oraz Ruchem. Dzisiaj z remisem wyjeżdżają z Radomia. Pierwsi do bramki trafili piłkarze Radomiaka. W 54. minucie piłkę w pole karne dośrodkował Dawid Abramowicz. Do futbolówki doszedł Pedro Henrique i strzałem głową zdobył, bramkę dającą prowadzenie.
Piast na wyrównanie czekał niecałe 20 minut. Mateusz Cichocki sfaulował jednego z piłkarzy gości we własnym polu karnym, a sędzia po obejrzeniu sytuacji na VAR-ze podytkował jedenastkę. Bezbłędnie wykonał ją Michał Chrapek, pokonując bardzo dobrze dysponowanego dzisiaj Alberta Posiadałę.
Radomiak zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Piast plasuje się na 9. pozycji.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.