Remis w starciu gigantów. Tottenham Hotspur powalczył w Madrycie
Do hitowego spotkania doszło dzisiaj w grupie H Ligi Mistrzów. Real Madryt oraz Tottenham Hotspur po dwóch kolejkach miały na swoim koncie komplet punktów. Dzisiaj doszło do bezpośredniego starcia gigantów.
Dwa spotkania oraz dwa zwycięstwa. Zarówno piłkarze Realu Madryt, jak i Tottenhamu Hotspur mogli pochwalić się takim bilansem na starcie fazy grupowej Ligi Mistrzów. Dzisiaj piłkarze obydwu drużyn chcieli podtrzymać dobrą passę.
Pierwsze minuty spotkania rozgrywanego w Madrycie były typowym badaniem sił z obydwu stron. Trzeba jednocześnie zauważyć, że zarówno defensywa gospodarzy, jak i gości były znakomicie zorganizowane.
Jednak wystarczył jeden błąd i goście wyszli na prowadzenie w 28. minucie. To wtedy niefortunnie interweniował Raphael Varane, który wpakował piłkę do własnej bramki.
Tottenham Hotspur nie zdołał dowieźć minimalnego prowadzenia do przerwy. Jeszcze przed końcem pierwszej części gry Szymon Marciniak odgwizdał rzut karny dla Realu. Do „jedenastki” podszedł Cristiano Ronaldo, który bez najmniejszych problemów pokonał golkipera Kogutów. 1:1 po emocjonujących 45 minutach gry.
Remis mniej zadowalał zdecydowanie zawodników Realu. To było widać w poczynaniach w drugiej połowie, kiedy to Królewscy zdecydowanie częściej i groźniej atakowali. Jednak w kluczowych momentach świetnie zachowywał się w bramce Hugo Lloris.
Tottenham Hotspur również szukał swoich szans. Kapitalną okazję zmarnował w 71. minucie Harry Kane, który nie wykorzystał sytuacji sam na sam.
Ostatecznie hit wtorkowych spotkań Ligi Mistrzów zakończył się remisem.
Taki wynik niewiele zmienia i cały czas Real oraz Tottenham Hotspur są faworytami do awansu. Daleko za plecami tego duetu jest Borussia Dortmund oraz APOEL Nikozja.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.