Bez bramek w starciu ubiegłorocznych beniaminków. Warta na Stadionie Dyskobolii zremisowała ze Stalą Mielec 0:0 i obie drużyny dopisały na swoje konto po jednym punkcie.
Łukasz Trałka zagrał od pierwszej minuty (fot. 400mm.pl)
Bez większych emocji w meczu Warty ze Stalą Mielec. W pierwszej połowie lepiej wyglądali zawodnicy Stali, którzy co prawda byli mniej czasu gry przy piłce, jednak udało im się odnotować dwa celne strzały w kierunku bramki rywala. Warta oddała kilka strzałów, jednak wszystkie okazały się niecelne i bramkarz Rafał Strączek nie miał zbyt wiele pracy w pierwszej części spotkania.
Po przerwie Warta się obudziła i miała wyraźną przewagę, jednak w żaden sposób nie wpłynęło to na groźne akcje pod bramką Stali, a tym bardziej na wynik meczu. Piłkarze Tworka zdołali zanotować kilka celnych strzałów i nieźle zapowiadających się akcji, jednak brakowało konkretów i przede wszystkim jakości.
Dzięki zdobytemu punktowi Stal Mielec zanotowała awans w tabeli i wskoczyła na 8. miejsce, wyprzedzając Jagiellonię oraz Zagłębie Lubin. Warta również wskoczyła o pozycję wyżej, jednak cały czas okupuje miejsce w strefie spadkowej ligi.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.