Wyjazdowy
remis Interu. W niedzielnym meczu kończącym 25. kolejkę Serie A
drużyna z Mediolanu zremisowała 3:3 z Fiorentiną.
Foto: REUTERS/Alberto Lingria
Niedzielne
spotkanie rozegrane na Stadio Artemio Franchi od pierwszych minut
było bardzo emocjonującym widowiskiem. Lepiej rozpoczęli
gospodarze, którzy wyszli na prowadzenie zaledwie kilkanaście
sekund po rozpoczęciu gry! Samobójcze trafienie zaliczył
holenderski obrońca Interu Stefan de Vrij, który pechowo skierował
piłkę do własnej bramki.
Goście
z Mediolanu zdołali jednak szybko podnieść się po trzymanym
ciosie. W szóstej minucie Urugwajczyk Matias Vecino w polu karnym
efektownie uderzył piłkę z powietrza, doprowadzając do
wyrównania. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Radja Nainggolan.
Jeszcze
przed przerwą Inter wyszedł na prowadzenie. W 40. minucie gry
precyzyjnym strzałem z dystansu popisał się Matteo Politano.
Druga
odsłona meczu rozpoczęła się znakomicie dla mediolańskiej
drużyny. W 52. minucie rzut karny na gola zamienił Chorwat Ivan
Perisić – Inter prowadził już 3:1 i wydawało się, że nie
wypuści zwycięstwa z rąk.
Tymczasem
Violi udało się odrobić straty. W 74. minucie kontaktowego gola
strzelił Luis Muriel. Kolumbijczyk popisał się genialnym
uderzeniem z rzutu wolnego z odległości około 30 metrów –
kopnięta przez niego piłka znalazła się w okienku bramki
strzeżonej przez Samira Handanovicia.
Bramkę
na wagę remisu zdobył Jordan Veretout. W jedenastej (!) minucie
doliczonego czasu gry Francuz wykorzystał rzut karny.