Remontady nie było, Superpuchar Hiszpanii dla Basków
Cudu nie było. FC Barcelona nie odrobiła strat z pierwszego meczu z Athletikiem Bilbao i Superpuchar Hiszpanii powędrował w ręce Basków. Spotkanie, które odbyło się w późny poniedziałkowy wieczór zakończyło się remisem (1:1).
Remontady nie było, Superpuchar Hiszpanii dla Basków
Katalończycy w pierwszym meczu przegrali na San Memes aż (0:4) i przed rewanżem znajdowali się w bardzo trudnej sytuacji. Piłkarze Luisa Enrique podjęli jednak wyzwanie i od początku dążyli do zdobycia gola, który pozwoliłby im uwierzyć w korzystny rezultat.
Takiego udało się zdobyć dopiero w pod koniec pierwszej połowy i wydawało się, że trafienie Leo Messiego jest sygnałem do tego, że Barcelona w drugiej połowie postawi wszystko na jedną kartkę.
Niewykluczone, że tak by właśnie było, jednak w 56. minucie skrajnie nieodpowiedzialnie zachował się Gerard Pique, który rzucił kilka słów za dużo w stronę sędziego bocznego, za co został ukarany czerwoną kartką. Był to punkt zwrotny całego spotkania i zarazem koniec marzeń gospodarzy o odrobieniu strat.
Na kwadrans przed końcem przypomniał o sobie Artiz Aduriz, który wykorzystał błąd Jeremy’ego Mathieu i – co prawda na raty – ale zdołał pokonać Claudio Bravo. Było to czwarte trafienie doświadczonego napastnika w dwumeczu z Barceloną.
Wynik do końca nie uległ już zmianie i Athletic Bilbao zdobył Superpuchar Hiszpanii.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.