Reprezentacja Polski do
lat 20 pokonała 2:1 swoich rówieśników z Włoch. Mecz miał wyjątkowy
charakter, bowiem był pierwszym rozegranym na Arenie Lublin.
Przemysław Frankowski zapewnił zwycięstwo reprezentacji Polski
Czwartkowe spotkanie
przeszło do historii piłki nożnej na Lubelszczyźnie. Otwarcie Areny Lublin było
ważnym wydarzeniem: przed pierwszym gwizdkiem poświęcenia obiektu dokonał
arcybiskup Stanisław Budzik, a niemal 13,5 tysiąca kibiców witali prezes PZPN
Zbigniew Boniek oraz minister skarbu państwa Włodzimierz Karpiński.
Podniosła atmosfera
najwyraźniej udzieliła się młodym polskim piłkarzom, którzy bardzo szybko
wyszli na prowadzenie w tym spotkaniu. Już w trzeciej minucie piłkę do bramki
gości głową skierował Mariusz Stępiński. Do końca pierwszej połowy mecz był bardzo
wyrównany: kilka świetnych interwencji zaliczył bramkarz Krystian Rudnicki, ale nasi
reprezentanci również stwarzali sobie okazje do zdobycia drugiego gola. Do
końca pierwszej połowy rezultat nie uległ jednak zmianie. Zatem sędzia zaprosił
obydwa zespoły do szatni przy wyniku 1:0 dla Polski.
Niestety, druga część
gry rozpoczęła się znakomicie dla gości z Italii. W 49. minucie Jacopo Manconi
kapitalnie uderzył z rzutu wolnego i dał swojej drużynie wyrównanie. Po
godzinie gry podopieczni Miłosza Stępińskiego powinni prowadzić 2:1: Piotr Zieliński
znalazł się w sytuacji „sam na sam” z włoskim bramkarzem, jednak jego strzał
przeleciał obok słupka.
W następnych minutach
żadna z drużyn nie potrafiła zdominować przeciwnika, a kolejne próby zdobycia
gola z obydwu stron kończyły się fiaskiem. Przełamanie nastąpiło na pięć minut
przed końcem regulaminowego czasu gry. Na strzał sprzed pola karnego zdecydował
się Przemysław Frankowski, a piłka wpadła do bramki strzeżonej przez Ivana
Provedela. Polacy utrzymali korzystny rezultat do końca spotkania.
Mecz w Lublinie odbywał
się w ramach Turnieju Czterech Narodów. Kolejne spotkania w tych rozgrywkach
Polacy zagrają w poniedziałek 13 października. Rywalem piłkarzy Miłosza Stępińskiego
będzie Szwajcaria.
Polska U-20 – Włochy U-20 2:1 (1:0)
1:0 Mariusz Stępiński (3)
1:1 Jacopo Manconi (49)
2:1 Przemysław
Frankowski (85)
Polska: Krystian
Rudnicki – Tomasz Kędziora, Dominik Sadzawicki, Paweł Dawidowicz, Jonatan Straus – Przemysław Frankowski (86. Hubert Matynia), Alan
Uryga, Radosław Murawski (66. Damian Szymański), Piotr Zieliński, Łukasz Wroński (71. Dariusz Formella) – Mariusz Stępiński.
Włochy: Ivan Provedel – Valerio Nava, Francesco Vicari, Agostino Camigliano (71. Michele Somma), Antonio Barreca (84. Filippo Berra) – Federico Mattiello, Roberto Gagliardini, Leonardo
Capezzi (66. Alberto Grassi), Luca Garritano (66. Davide Marsura), Nicolo Fazzi (46. Antonio
Rozzi) – Jacopo Manconi.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.