Do meczu z Anglią na Stadionie Narodowym pozostały już tylko cztery tygodnie, więc nic dziwnego, że nasi reprezentanci robią wszystko, żeby utrzymać formę bądź do niej wrócić. Kamil Grosicki na przykład został zesłany na trybuny…
Tak, tak, nasz skrzydłowy nie znalazł się nawet w meczowej kadrze na ostatni mecz Sivassporu, ale jak sam przyznaje, była to decyzja podjęta wspólnie z trenerem.
– Nie ma co ukrywać, że ostatnio jestem w słabszej formie. Ale to, że znalazłem się poza kadrą, nie spadło na mnie niespodziewanie. Rozmawiałem z trenerem. Uznaliśmy, że chwila odpoczynku mi się przyda. A teraz do roboty. Jestem dobrej myśli i przekonany, że sytuacja wróci do normy, czyli znajdę się w składzie na nadchodzący mecz z Kasimpasą – mówi Grosicki.
– Przyszło do nas kilku nowych piłkarzy, ale dla mnie nie ma to najmniejszego znaczenia. Znam swoją wartość, zdążyłem sobie wyrobić markę nie tylko w Sivassporze, ale na całym rynku tureckim. Nie obawiam się żadnej konkurencji. Naprawdę zachowuję spokój, bo jestem przekonany, że za chwilę moja sytuacja wróci do normy, czyli zacznę regularnie grać – dodaje Grosik na łamach Przeglądu Sportowego.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.