Przejdź do treści
#RetroPN – 90 minut z Dariuszem Wdowczykiem

Polska Ekstraklasa

#RetroPN – 90 minut z Dariuszem Wdowczykiem

Z naszego codziennego cyklu #RetroPN, tym razem zapraszamy do lektury wywiadu Leszka Orłowskiego z Dariuszem Wdowczykiem.

Dariusz Wdowczyk


– Najpierw do ligi polskiej wrócił Jan Furtok, potem Jan Urban, teraz pan. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej?
– Stara prawda. Jeśli chodzi o mnie, to nigdy nie ukrywałem, że nie będę na stałe mieszkać za granicą. Kiedy więc skończył mi się kontrakt z Reading, po prawie dziewięciu latach postanowiłem wrócić do kraju, mimo iż miałem propozycję pracy na Wyspach, jako grający trener. Ale tu też dostałem dobrą ofertę, z Polonii Warszawa. 



– Dostał pan ofertę, czy ją pan… złożył? Innymi słowy – najpierw była decyzja o powrocie, czy propozycja z Polonii?
– Decyzja zapadła w lutym. Zadzwoniłem do Jerzego Engela – dyrektora sportowego Polonii, że chcę wracać i od tego się wszystko zaczęło. Wstępnie się porozumieliśmy, a potem pan Engel wspólnie z prezesem Romanowskim przyjechali do Londynu i szybko dograliśmy szczegóły.

– Mówił pan o ofercie z Anglii. Czy złożył ją pański ostatni klub – Reading FC?
– Nie. To była walijski klub Swansea. Z Reading również otrzymałem podobną propozycję, ale wcześniej, kiedy miałem jeszcze kontrakt piłkarski. Wtedy się nie zdecydowałem, a potem pracowało w tym klubie dwóch grających menedżerów, którzy mieli słabe wyniki i zostali zwolnieni. Ten model opieki nad zespołem nie wchodził więc raczej w Reading w rachubę. 

– Spędził pan w tym klubie cztery sezony. Mógłby pan zbilansować pokrótce ten okres?
– Pierwsze dwa były bardzo udane. Najbardziej zadowolony jestem z pierwszego sezonu, kiedy walczyliśmy w barażach o awans do Premiership. Jednak przez następne dwa lata miałem kilka kontuzji i podczas sezonu 1996-97 rozegrałem tylko dwanaście meczów, zaś w ostatnim tylko pięć. Grywałem też w rezerwach. Moje kłopoty wzięły się również z tego, że nowy szkoleniowiec zmienił system gry i nie pasowałem mu do koncepcji. 

– Czyżby Reading przestawił się, tak jak reprezentacja Anglii, na system 1+3+5+2 i dla pana, jako klasycznego lewego obrońcy, zabrakło miejsca?
– Wręcz odwrotnie. Zespół z systemu z trójką obrońców, gdzie grałem na pozycji ostatniego stopera – tak ustawiano mnie już w Celticu, został przestawiony na grę czwórką. 

– Czy miał pan, grając w Reading, jakieś propozycje przejścia do Premiership?
– Nie, nie miałem, a nawet gdybym miał, to bym się nie pchał. Tempo, w jakim gra się w ekstraklasie, było już chyba zbyt duże, jak na zawodnika w moim wieku.

– W Division One jest wolniejsze?
– Nie, ale zawodnicy są gorsi i pewne niedostatki kondycyjne można nadrobić doświadczeniem, techniką…

– A szkocka Premier Division? Czemu odszedł pan w 1994 roku z Celticu? A jeśli już, to dlaczego nie do innego klubu tamtejszej ekstraklasy? Nie było propozycji?
– W 1994 roku skończył mi się kontrakt z Celtikiem i klub nie zaproponował przedłużenia. Miałem propozycje z Dundee United, Heart of Midlothian, Falkirk, ale Reading zaproponował najlepsze warunki finansowe. 

– Kilka słów o mieście Reading.
– Leży 60 kilometrów na wschód od Londynu i liczy około 40 tysięcy mieszkańców. Średnia widzów na meczu wynosi ponad 10 tysięcy. Jest to typowe miasteczko satelickie Londynu, słynne jedynie z tego, że Oscar Wilde… siedział tam w więzieniu.

– Wróćmy jeszcze na chwilę do kwestii pańskiego powrotu do Polski. Nie żal było, mimo wszystko, opuszczać wielkiego piłkarskiego świata, jakim jest Anglia i wracać do rodzimego zaścianka? Dariusz Kubicki podjął na przykład inną decyzję…
– Taki, a nie inny wybór wynikł chyba z mojego charakteru. Uznaliśmy z żoną, że już najwyższy czas powrócić do Polski, gdzie mamy rodzinę, przyjaciół. A jeśli chodzi o stan naszej piłki, to nie jest powiedziane, że nie wrócimy wkótce na europejskie i światowe salony. 

– Jaka jest obecnie pana rola w sztabie szkoleniowym Polonii?
– Jestem grającym trenerem. Mam pomagać zawodnikom na boisku, a szkoleniowcom poza nim. Umowę podpisałem na trzy lata. Grającym trenerem będę, dopóki pozwoli mi na to zdrowie i forma. Potem skoncentruję się na szkoleniu innych. W styczniu będzie nowy nabór do akademii pana Kuleszy, jestem już po wstępnych rozmowach.

– W jaki sposób pomaga pan szkoleniowcom?
– Prowadzę zajęcia, podpowiadam, jakie rozwiązania moim zdaniem należy przyjąć. Grałem wiele lat w zawodowych klubach i zawsze jakieś moje obserwacje mogą się przydać.

– W zeszłym sezonie trener Włodzimierz Małowiejski objął drużynę w połowie rundy jesiennej, osiągnął bardzo dobre wyniki, teraz jednak wzmocniono sztab szkoleniowy o człowieka z doświadczeniem – Zdzisława Podedwornego, i o człowieka z ambicjami, czyli pana. Nie przewiduje pan sporów kompetencyjnych w trójkącie?
– Nie ma żadnych konfliktów. Trener Podedworny nie jest autokratą. Jeżeli powtórzymy wspólnie sukces trenera Małowiejskiego, będziemy bardzo zadowoleni.

– Jak ocenia pan swoją formę piłkarską. Czy chce pan grać w podstawowym składzie, czy też raczej wchodzić z ławki rezerwowych, wspierać zespół w trudnych momentach?
– Jeśli zdrowie pozwoli, to mam zamiar grać od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty. Będę chciał wygrać rywalizację o miejsce w składzie z zawodnikiem, z którym przyjdzie mi o nie walczyć. 

– Od pięciu lat grał pan jako libero, więc zawodnikiem tym będzie Jan Gałuszka. A skoro pan jest w sztabie trenerskim, a on nie, to można z góry przewidzieć wynik tej rywalizacji…
– Decyzja w sprawie składu nie będzie należała do mnie. Poza tym, stać mnie na obiektywną ocenę swych możliwości i jeśli coś będzie nie tak z moją formą, to jako pierwszy powiem: dziękuję. Będzie grał lepszy…

– Proszę porównać sytuację organizacyjną i sportową Legii, z której pan wyjeżdżał, i Polonii, do której pan teraz przybył.
– Dziś w Polonii zawodnicy mają zdecydowanie lepsze warunki. Wtedy ciągle borykaliśmy się z kłopotami sprzętowymi, musieliśmy się sami starać o odpowiednie dożywianie. Teraz jedyne, co mają zawodnicy robić, to trenować i grać. 

– Skoro jesteśmy przy Legii… Czy dzwonił pan tylko do Jerzego Engela, czy też może również na Łazienkowską?
– Oczywiście rozmawiałem też z Legią, która jednak nie była zbytnio zainteresowana moją osobą. Skorzystałem z oferty Polonii i jestem bardzo zadowolony, że tutaj trafiłem. 

– Pański partner z Legii, Dariusz Dziekanowski, zakończył już karierę, jednak swej przyszłości szuka w dziale marketingu Legii, pisuje też felietony do prasy. Czy pan też zamierza zajmować się czymś innym niż trenowaniem?
– Raczej nie, a jeśli nawet, to okazjonalnie.

– Refleksje po powrocie do Polski po tylu latach?
– Polska piłka przeżywa poważny kryzys. Wymaga nowych odważnych ludzi, trenerów z doświadczeniem zdobytym na Zachodzie. Nie mówię wcale, że ci starzy są źli, ale…

Leszek ORŁOWSKI





Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej