Przejdź do treści
#RetroPN: Blaski i cienie piłkarskich karier

Polska Ekstraklasa

#RetroPN: Blaski i cienie piłkarskich karier

Miałem wiele okazji, by przekonać się, że w Polsce zawód piłkarza wciąż kojarzy się z ogromnymi pieniędzmi i różnymi przywilejami. Tak twierdzą ludzie, którzy znają futbol z telewizyjnych transmisji. Kiedy nieznajomym opowiadałem o własnych przeżyciach, z niedowierzaniem kręcili głowami. We wrześniu będę obchodził trzydzieste urodziny, a w tym wieku piłkarz powinien już myśleć o wyborze nowego zajęcia. Tymczasem ja czuję się jakbym wygrał los na loterii. Cieszę się, że wreszcie wróciłem do piłki! Przez ostatnich sześć lat, zamiast grać, głównie leczyłem kontuzje, z których kilka podobno było nie do wyleczenia…

Dariusz Dziarmaga w barwach Zagłębie Lubin (fot. Włodzimierz Sierakowski / 400mm.pl)


Już wcześniej jakoś nie miałem szczęścia, by nacieszyć się grą w pierwszej lidze. Jestem wychowankiem Piasta Nowa Ruda. Dziewięć lat temu zostałem zawodnikiem pierwszoligowego Śląska Wrocław. Musiałem odbyć służbę wojskową, więc problemów z przeprowadzką do Wrocławia nie było. Ale kiedy działacze Śląska chcieli mnie zatrzymać, usłyszeli, że za transfer definitywny muszą zapłacić milion dzisiejszych złotych. Jesienią 1991 roku taka cena szokowała wszystkich prezesów polskich klubów! Wróciłem do trzecioligowego Piasta… Kilka miesięcy później spotkało mnie wyróżnienie. Zostałem sprzedany do drugoligowej Miedzi Legnica, czyli awansowałem do wyższej klasy. W Legnicy grałem trzy i pół roku. Niestety, właśnie w Miedzi rozpoczęły się moje problemy zdrowotne. 

W czerwcu 1992 roku, podczas meczu z Wartą Poznań, naderwałem więzadła kolanowe. Uraz ten leczyłem łącznie przez pół roku. W trakcie tej przerwy Miedź rozgrywała spotkanie pucharowe z AS Monaco na wyjeździe. Bardzo chciałem tam wystąpić. Jednak już po dziesięciu minutach naderwałem staw skokowy. Przez miesiąc na nodze nosiłem gips… Kiedy już uporałem się z obiema kontuzjami, pech dopadł mnie w spotkaniu z Olimpią Poznań, wiosną 1993 roku. Zwichnąłem staw barkowy, bo niefortunnie upadłem na płytę boiska. Tym razem przerwa w treningach trwała dwa miesiące. 

W drugim półroczu 1993 nie tylko nie miałem zdrowotnych problemów, ale na dodatek byłem w niezłej formie. Powoli o kontuzjach zapominałem. Wydawało się, że los powoli staje się dla mnie łaskawszy. Bardzo ucieszyła mnie propozycja transferowa, jaką późną jesienią 1994 roku złożyli mi działacze Zagłębia Lubin. Wreszcie mogłem przypomnieć sobie smak pierwszej ligi! W styczniu w Zagłębiu rozpocząłem treningi, w lutym mieliśmy rozegrać serię meczów sparringowych. I właśnie w trakcie jednego z takich spotkań – ze Ślęzą Wrocław, w walce o piłkę zderzyłem się z Maćkiem Murawskim. Straciłem przytomność. Lekarze stwierdzili wstrząśnienie mózgu. Tym razem przerwa w treningach trwała trzy tygodnie. 

Wiosną 1995 roku szczęście ponownie mi dopisywało. To był także udany okres dla Zagłębia. Trzecie miejsce w lidze gwarantowało nam udział w rozgrywkach Pucharu UEFA. Ale już w sierpniu tamtego roku znowu musiał mnie dopaść pech! W meczu ze Stalą Mielec – bez niczyjej pomocy! – tak nieszczęśliwie upadłem, że znowu wybiłem bark. Tym razem drugiej ręki.

Po dwóch miesiącach przerwy, wystąpiłem w meczu z Widzewem i ponownie naciągnąłem… więzadła kolanowe prawej nogi. Identyczna kontuzja, jakiej nabawiłem się, będąc zawodnikiem Miedzi Legnica!

Ale horror miałem dopiero przeżyć… W styczniu 1996 roku przyplątało mi się zapalenie ścięgna Achillesa. Akurat była mroźna zima, więc nawierzchnia, po której biegaliśmy przypominała beton. Znowu miałem pecha! Uraz diagnozowało kilku lekarzy i każdy z nich inaczej chciał mnie leczyć. Pojechałem do Warszawy na konsultację do doktora Machowskiego. Zapisał mi serię zastrzyków i powiedział, że jak one mi nie pomogą, to będę musiał poddać się operacji. Zastrzyki nie pomogły… W czerwcu tamtego roku pojechałem do Poznania, do doktora Rucińskiego na zabieg. Polegał on na oczyszczeniu całego ścięgna i usunięciu części łąkotki. Okres rehabilitacji trwał dwa miesiące.

Jesienią zagrałem w meczu przeciw Wiśle Kraków i noga znowu zaczęła mnie boleć! Przestałem trenować. Liczyłem, że przerwa w codziennych obciążeniach spowoduje, iż ból minie bezpowrotnie. Ale kiedy w styczniu 1997 roku wznowiłem treningi, okazało się, że ból znowu dokucza! Ówczesny trener Zagłębia, Adam Topolski, załatwił mi wizytę u jednego z poznańskich lekarzy. Ten przepisał serię zastrzyków, które tym razem pomogły. Po dwóch miesiącach wznowiłem treningi. Z kontuzją ścięgna Achillesa łącznie zmagałem się przez półtora roku! Myślałem, że to już koniec kłopotów. Ale po miesiącu treningów znowu… wybiłem bark! Dwa tygodnie odpoczywałem. Wystąpiłem w meczu z Ruchem Chorzów i przy pierwszym moim upadku na boisko kontuzja barku się odnowiła.

Okazało się, że muszę poddać się operacji. Ponownie pojechałem do Poznania. Zabieg polegał na zszyciu torebki stawowej, która podobno była w opłakanym stanie. Tym razem rehabilitacja trwała trzy miesiące. Jesienią zeszłego roku zacząłem grać w zespole rezerw. Już w pierwszym meczu udało mi się przełamać barierę strachu. Po jednym ze starć w walce o piłkę upadłem i operowany bark… wytrzymał! 

Kontuzje go nie omijały (fot. Włodzimierz Sierakowski / 400mm.pl)

 
Przez ostatnie cztery i pół roku byłem zawodnikiem Zagłębia Lubin. W tym okresie przez prawie trzy lata leczyłem kontuzje, względnie przechodziłem pourazową rehabilitację. Rozegrałem raptem czterdzieści kilka ligowych meczów… Trzykrotnie miałem kontuzję barku, dwukrotnie naderwane więzadła kolanowe. Do tego doszło wstrząśnienie mózgu i kilka pomniejszych kontuzji. Jednak najbardziej dało mi się we znaki, z pozoru niewinne – bo podobno łatwe do wyleczenia – zapalenie ścięgna Achillesa. Lekarze twierdzili, że taką kontuzję można wyleczyć w ciągu dwóch tygodni. Mnie zajęło to półtora roku! Dlaczego nie skorzystałem z możliwości leczenia za granicą? Klubowy lekarz usiłował znaleźć odpowiednich fachowców, ale skończyło się na moich wyjazdach do Poznania. Podobno w Austrii, Belgii i Niemczech jest kilka klinik, specjalizujących się w leczeniu zapaleń i urazów ścięgien. Podobno…

Wielokrotnie zastanawiałem się czy jestem szczególnie podatny na kontuzje. Problemy z barkiem i wstrząśnienie mózgu były urazami mechanicznymi. Zapalenie ścięgna Achillesa czy kłopoty z więzadłami kolanowymi wynikały z przetrenowania bądź niedotrenowania. Przyczyny moich dolegliwości były więc różne. Dochodzę do wniosku, że nie ma piłkarzy mniej lub bardziej podatnych na kontuzje. O rodzaju urazów często decyduje przypadek. Pech, bądź odrobina fartu. Później zawodnikowi pozostaje już jedynie zaciskanie zębów i walka o powrót na boisko. Szkoda tylko, że nasza medycyna nadal nie może równać się z zachodnioeuropejską…


Dariusza DZIARMAGĘ wysłuchał
Dariusz ŁUSZCZYNA


P.S. W lipcu br. menedżer Wacław Palik próbował sfinalizować transfer Dziarmagi do jednego z klubów maltańskich, ale piłkarz ostatecznie postanowił pozostać w Zagłębiu przynajmniej do końca rundy jesiennej sezonu 1998-99. Przekora pechowca?


TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (NR 32 / 1998)


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej