Przejdź do treści
#RetroPN – Marek Koźmiński: Nie składam broni

Polska Ekstraklasa

#RetroPN – Marek Koźmiński: Nie składam broni

Kolejny tekst z naszego codziennego cyklu #RetroPN. Dziś rozmowa z Markiem Koźmińskim, która ukazała się w numerze 40/1998 tygodnika „Piłka Nożna”.

Marek Koźmiński (foto: 400mm.pl / Włodzimierz Sierakowski)


– Dlaczego od kwietniowego meczu z Chorwacją trener Janusz Wójcik przestał powoływać pana do reprezentacji Polski?
MAREK KOŹMIŃSKI (Brescia Calcio): – Kiedy pod koniec maja reprezentacja grała z Rosją, byłem już w okresie roztrenowania i mój przyjazd do Chorzowa nie miał większego sensu. Z Ukrainą graliśmy w połowie lipca, a ja rozpocząłem przygotowania do sezonu dopiero dziesięć dni później. Z kolei, gdy trener Wójcik dzwonił do mnie przed meczem z Izraelem, to liga włoska jeszcze nie przystąpiła do rozgrywek. Potem dwa razy dzwonił dyrektor reprezentacji Krzysztof Dmoszyński, pytając jak u mnie ze zdrowiem i formą. Ale na początek eliminacji Euro 2000 nie zostałem powołany.

  

– A może selekcjoner nie bardzo wie na jakiej pozycji pana wystawić?
– Coś w tym jest, ponieważ często nie czułem się odpowiednio wykorzystany jako lewy, tak zwany wahadłowy, pomocnik. Poza Jurkiem Brzęczkiem, który potrafi dokładnie dograć piłkę bocznym pomocnikom, pozostali gracze w drugiej linii najlepiej czują się atakując bramkę rywali w akcjach indywidualnych. Natomiast ja powinienem otrzymywać podania do boku, bo inaczej tracę swoje walory. W tej chwili jest duża specjalizacja w futbolu i ja mam predyspozycje właśnie do takiej gry. Sądzę, że trochę z powodów natury taktycznej nie było mnie ostatnio w kadrze, ale… nie składam broni. 

– Czy po spadku Brescii do drugiej ligi nie myślał pan o zmianie barw klubowych?
– Byłem bliski przejścia do hiszpańskiej Valencii, ale propozycja upadła, ponieważ jestem piłkarzem z kraju nie należącego do Unii Europejskiej, a takich może być tylko pięciu w jednym klubie. Miałem także propozycje z francuskich drużyn Paris Saint Germain i AJ Auxerre. Natomiast nie chciałem przejść do włoskich zespołów, takich jak Salernitana, Venezia i Bari, które – choć to kluby pierwszoligowe – nie oferowały lepszych warunków niż mam w Brescii. Prowadziłem także rozmowy z Sampdorią Genua, ale też nie zakończyły się one podpisaniem umowy.

– Jak pan ocenia szansę Brescii na powrót do Serii A?
– Na pewno są bardzo duże, ponieważ mamy silniejszy skład niż w poprzednim sezonie w pierwszej lidze. Mocne punkty zespołu to belgijski bramkarz Gilbert Bodart, izraelski pomocnik Tal Banin, a w ataku bramkostrzelny Dario Hubner i Rumun Florin Raducioiu. Jednak walka o miejsca premiowane awansem będzie zażarta, bo silne składy mają także Torino, Atalanta Bergamo, Napoli i Genoa. Wszystkich dopinguje także fakt, że od sezonu 1999-2000 zamiast czterech, tylko trzy drużyny uzyskają awans do ekstraklasy.

– W jakim ustawieniu gra pański zespół?
– Gramy trójką w obronie, czwórką pomocników i trzema napastnikami. Takie ustawienie jest ostatnio najpopularniejsze we Włoszech i stosują je czołowe drużyny Serii A, takie jak choćby Milan, Roma i Parma. 

– Jednak w czasie ostatnich finałów mistrzostw świata reprezentacja Włoch grała dość zachowawczo…
– Stąd na Cesare Maldiniego spadły po francuskim Mondialu gromy za defensywny styl gry czy wręcz za powrót do catenaccio. Ale Maldini jest trenerem starej daty i dlatego był tak przywiązany do rozwiązań, które przynosiły Włochom sukcesy przed laty. Jego następca, Dino Zoff już w swym debiutanckim meczu z Walią ustawił zespół bardziej ofensywnie. Ale dopiero przyszłość pokaże, czy odważy się grać trójką w ataku.

– Od kilku lat pozostaje pan jedynym polskim piłkarzem występującym we Włoszech. Czy nasi są tak słabi, że nie interesują się nimi kluby z Italii?
– Przede wszystkim są zbyt drodzy w stosunku do, na przykład, graczy chorwackich. Włoscy menedżerowie wolą pojechać do Chorwacji, bo tam mają bliżej i mniej zapłacą. Poza tym – kluby włoskie mają limitowane miejsca dla piłkarzy z krajów spoza Unii Europejskiej i wolą sprowadzać Brazylijczyków, Argentyńczyków, Jugosłowian czy Rumunów…

– Kibicuje pan drużynie Udinese Calcio?
– Oczywiście. Spędziłem w niej pięć sezonów, a odszedłem tylko dlatego, ponieważ po długotrwałych kłopotach zdrowotnych nie widziano tam dla mnie miejsca w podstawowym składzie. Cieszę się, że Udinese znajduje się w czołówce Serii A i grywa w europejskich pucharach, ale z czasów, kiedy ja tam występowałem, pozostało już tylko trzech zawodników. 

– Pana ojciec, Zbigniew Koźmiński, jest wiceprezesem Wisły Kraków. Czy z pana pomocą próbuje przenieść na polski grunt włoskie wzorce zarządzania klubem piłkarskim?
– Nie musi. W krakowską Wisłę na razie inwestuje się, nie patrząc na bilans. Z tego, co widziałem i słyszę, to wszystko zmierza w dobrym kierunku, ale najtrudniejsze jeszcze przed tym klubem. Przede wszystkim na arenie międzynarodowej, ale także i w batalii o mistrzostwo Polski czeka Wisłę trudna rywalizacja z Legią Warszawa.

– A panu nie proponowano powrotu w rodzinne stron i gry w Wiśle?
– W tej chwili nie wchodzi to w rachubę, ale w przyszłości, jako menedżer, czemu nie… Natomiast obserwując kariery piłkarzy, którzy wrócili do Polski po kilkuletnim pobycie w klubach zagranicznych, na przykład Jacka Ziobera czy Romana Koseckiego, to sądzę, że u nas zbyt dużo wymaga się od zawodników powoli kończących swoją przygodę z piłką w drużynach krajowych. Jako boczny pomocnik także nie miałbym decydującego wpływu na oblicze drużyny. Ponadto kluby zachodnioeuropejskie stoją na dużo wyższym poziomie ekonomicznym, jakiego w Polsce jeszcze nie ma i oczekiwania piłkarzy wracających z zagranicy, które na Zachodzie są czymś normalnym, u nas mogą się wydawać zbyt wygórowane.

Rozmawiał: Zbigniew MROZIŃSKI

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej