Przejdź do treści
#RetroPN: Niedoskonały Gražvydas Mikulenas

Polska Ekstraklasa

#RetroPN: Niedoskonały Gražvydas Mikulenas

W kolejnym wydaniu #RetroPN prezentujemy wywiad z Gražvydasem Mikulėnasem z 1998 roku. O czym Józef Walawko rozmawiał z Litwinem?


Gražvydas Mikulėnas w barwach Polonii. (fot. Włodzimierz Sierakowski/400mm.pl)


– Co pan sądzi o meczu gwiazd ligi polskiej „Legia cudoziemska” kontra „Nasi”, czyli obcokrajowcy w niej grający kontra najlepsi piłkarze polscy?

– To bardzo ciekawa idea i pierwszy raz spotkałem się z takim pomysłem. Myślę, że może z tego wyjść coś bardzo interesującego dla kibiców i piłkarzy.

– W ubiegłym roku był pan najpoważniejszym rywalem Kennetha Zeigbo w rywalizacji o miano najlepszego obcokrajowca polskiej ligi. „Piłka Nożna” ten tytuł przyznała jednak Nigeryjczykowi…

– Trudno mi oceniać samego siebie. To po prostu nie w moim stylu i nie lubię tego robić. Od tego są ci, co patrzą na mnie z boku – trenerzy, działacze i dziennikarze. Jesienią jednak Zeigbo grał naprawdę bardzo dobrze, strzelał piękne gole. Moim zdaniem zasłużył sobie na wasz wybór.

– Nigeryjczyk stwierdził, że jemu gra w polskiej ekstraklasie się opłaca. A panu?

– Oczywiście też. Zeigbo nie wyjechałby z Nigerii do Polski, gdyby nie miał tu lepszych zarobków i nie było tu wyższego poziomu. Podobnie było ze mną. Na pewno chciałbym spróbować swych sił w jakiejś lidze na Zachodzie. Ale w jakiej? Nie wiem. Wolę taką, w której miałbym miejsce w składzie, a nie siedziałbym wśród rezerwowych.

– A czy przychodziły już jakieś propozycje?

– Trudno mi coś na ten temat powiedzieć, bo w tych sprawach nikt się nie kontaktuje ze mną, tylko z działaczami Polonii. Dziennikarze wspominali, że interesował się mną Werder Brema. Ale ostatnio o niczym nowym nie słyszałem.

– Napastnik jednak musi zdobywać dużo bramek, a jesienią na koncie Mikulenasa były tylko dwie…

– Nie mogłem się przełamać, a gole zaczął strzelać Arek Bąk. Może częściej grano na niego, bo ma naprawdę dobry strzał z obu nóg? Te gole zawdzięcza sobie.

– Ale wiosną ponownie stał się pan pierwszym strzelcem drużyny i przesądził o zdobyciu przez Polonię trzech punktów w meczach z Petrochemią, GKS i Legią…

– Zdobyłem też bramkę w spotkaniu z Lechem – na wagę awansu do półfinału Pucharu Polski. Nie wiem z czego to wynika, ale od trzech, czterech lat na wiosnę gra mi się lepiej i strzelam więcej goli. Tak było na Litwie, i tak jest teraz w Polsce.

– Dobra gra w naszej lidze sprawiła, że debiutował pan w reprezentacji Litwy podczas ubiegłorocznego meczu w Olsztynie przeciwko Polsce. Czy potem trener Zelkevičius, który dobrze znał pana z Żalgirisu, jeszcze się panem interesował?

– W Olsztynie zastępował go jego asystent, a niedługo potem Zelkevičius przestał być trenerem kadry. W marcu nowa para selekcjonerów, Kestutis Latoża i Eugenius Riabovas, powołała mnie i Tomasa Żvirgżdauskasa na tournée do Niemiec na mecze z drugoligowymi drużynami oraz z Herthą Berlin. Nie pojechaliśmy, bo mieliśmy bardzo ważne mecze w lidze. Ostatnio dostaliśmy powołania na mecz z Łotwą w Pucharze Bałtyku i na tournée do Chile. Mecz z KSZO Ostrowiec był w sobotę, a już we wtorek miałem grać z Łotwą. W Chile reprezentacja Litwy rozegrała cztery mecze, na ciężkich boiskach, a do tego podroż była bardzo długa i męcząca. W PoIonii obawiano się o nasze zdrowie, więc zostaliśmy…

– Ale Preikšaitis z GKS Katowice na mecz z Łotwą pojechał…

– Możliwe, że puścił go klub. Zwolnienia regulują przepisy FIFA. Jeżeli federacja Litwy zechce nas wezwać na mecze eliminacyjne, to klub nie ma możliwości nas zatrzymać.

– W każdym ligowym spotkaniu ma pan indywidualnego opiekuna. Który z nich dał się najbardziej we znaki?

– Naprawdę dobrzy obrońcy kryjący to Tomasz Kłos z ŁKS i Marek Bajor z Amiki.

– W Polonii gra aż trzech Litwinów – pan, Żvirgżdauskas i Vencevičius. Na pewno jest wam razem raźniej i weselej?

– Oczywiście, że jest mi łatwiej niż gdybym był w Warszawie sam. Bardzo rzadko się zdarza, by w jednej drużynie było aż trzech obcokrajowców nie tylko z jednego kraju, ale i z jednego klubu, gdyż wszyscy graliśmy w Żalgirisie Wilno.

– Jest w Polonii jeszcze młody Nigeryjczyk Olisadebe…

– Bardzo dobrze wypadł on w sparringach przed sezonem. Być może jest mu wiosną w Polsce… za zimno. To jeden z najszybszych napastników, jakich kiedykolwiek widziałem.

– Polonia nieoczekiwanie włączyła się do walki o mistrzowski tytuł. Wydawało się, po pańskim golu na Łazienkowskiej, że te marzenia są realne. Ale w następnej kolejce przegraliście u siebie aż 0:3 z ŁKS…

– Nie sądzę, aby łodzianie byli lepsi aż o tyle goli. Ale znów Trzeciak urządził sobie w meczu z nami kanonadę. W zeszłym sezonie, kiedy przegraliśmy 2:4, oczywiście to on zdobył hat trick. Mecz z Legią kosztował nas jednak zbyt dużo nerwów, bo bardzo rzadko gramy przy takim dopingu dla przeciwnika.

– Kto jest najlepszym napastnikiem w lidze?

– Mirosław Trzeciak nie tylko zdobywa bramki, ale potrafi przytrzymać piłkę, ściągnąć na siebie dwóch, trzech obrońców i zagrać dokładnie do partnera, który ma już ułatwione zadanie na strzelenie gola. Wyróżniają się też Mariusz Śrutwa z Ruchu Chorzów i Marcin Kuźba z Górnika Zabrze. Gdyby nie pechowy wypadek, liczyłby się też Marek Saganowski z ŁKS.

– A Mikulenas?

– Siebie oceniać bym nie chciał. Myślę, że nie gram doskonale czy lepiej od kogoś innego. Uważam, że nad wszystkim wciąż muszę pracować – od przyjęcia piłki, poprzez drybling, do oddania strzału.

– Czy wysoka porażka z ŁKS was załamała?

– Odbiła się na naszej psychice, ale czekał nas bardzo ważny mecz w Pucharze Polski z Lechem Poznań. Mieliśmy świadomość, że mistrzostwo się oddaliło i trzeba zebrać wszystkie siły, by awansować do półfinału.

– Potem mówiono, że za tę wygraną z Lechem oddaliście mu punkty w lidze, remisując na Konwiktorskiej 1:1…

– To absolutna bzdura. Powiem tylko, że gdybym znów miał tak korzystną sytuację jak w tym meczu, to nie udałoby mi się strzelić nad poprzeczkę, tylko piłka musiałaby wpaść do siatki! Okazji mieliśmy wiele już w pierwszej połowie, ale albo trafialiśmy w słupki, albo obok bramki.

– Polonia nie jest chyba zbyt odporna psychicznie…

– Brakuje nam doświadczenia. Konkurencja rośnie, ostatnio dołączyła do czołówki Wisła Kraków, którą w okresie zimowym sponsorzy bardzo wzmocnili kadrowo. Rewelacyjnie gra Ruch Chorzów. A nas czekają mecze na wyjazdach, które – nie wiem dlaczego – są dla nas bardzo trudne. Ale trzeba gromadzić punkty, nie patrząc na innych.

– Pan już grał w europejskich pucharach z Żalgirisem Wilno, a z Polonią może zdobyć awans do Pucharu UEFA lub Pucharu Zdobywców Pucharów, bo ŁKS uciekł chyba za daleko?

– Na mistrzostwo szanse rzeczywiście wydają się już nieduże. Ale będziemy czekać na potknięcia ŁKS. Większe mamy na Puchar Polski lub na drugie miejsce premiowane Pucharem UEFA. I choć jedno z dwojga trzeba wywalczyć.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej