Przejdź do treści
#RetroPN: Powrót do domu

Polska Ekstraklasa

#RetroPN: Powrót do domu

Jan Furtok rozegrał w polskiej lidze 209 spotkań, w których strzelił 85 goli. Na krajowym podwórku był wierny barwom GKS Katowice, z którym wywalczył Puchar Polski w 1986 roku. Dwa lata później wyjechał do Niemiec, ale na zakończenie kariery zdecydował się jeszcze wrócić do ojczyzny – znowu do Katowic. W sezonie 1997-98 zawiesił jednak buty na kołku i dołączył do sztabu szkoleniowego ówczesnego trenera GKS – Piotra Piekarczyka. Furtok opowiedział o nowej roli Leszkowi Orłowskiemu, a rozmowa ukazała się na łamach tygodnika „Piłka Nożna” w numerze 8/1998.

(fot. W. Sierakowski/400mm.pl)

Nieczęsto się w Polsce zdarza, by wybitny piłkarz kończył ligową karierę w klubie, w którym ją zaczynał. Jeszcze rzadziej – by żegnając się z boiskiem jednocześnie witał się z ławką trenerską. A jeśli już gdzieś coś takiego ma miejsce, to tylko w Katowicach. W taki właśnie sposób startował do trenerskiej kariery obecny szkoleniowiec jedenastki z Bukowej – Piotr Piekarczyk. Dziś na podobną drogę wkracza najlepszy zawodnik w historii klubu – Jan Furtok.

– Jak długo jeszcze będziemy oglądali pana na pierwszoligowych boiskach?
JAN FURTOK (GKS Katowice): – Staram się powoli kończyć karierę i sądzę, że wiosną już nie zagram… Mogę trenować co najwyżej dwa razy w tygodniu. Jak się przemęczę, to puchną mi mięśnie. Szkoda by było, gdyby mi się coś stało na zakończenie kariery…

– Jesienią w trzech meczach wystąpił pan bardziej dla przyjemności, czy bardziej z konieczności?
– Zdecydowanie z konieczności. GKS miał kłopoty z napastnikami, więc musiałem pomóc. Teraz młodzież będzie musiała radzić sobie sama. 

– Jaka jest obecnie pana rola w prowadzeniu drużyny?
– Poświęcam dużo czasu na szkolenie młodych napastników znajdujących się w kadrze GKS-u. Zawsze jestem do ich dyspozycji, jeśli chodzi o indywidualne treningi. Ale chciałbym, by inicjatywa wychodziła od piłkarzy. Mnie nikt za rękę nie trzymał, kiedy zaczynałem karierę, a dziś młodzi piłkarze myślą, że ktoś za nich zrobi robotę. Owszem, mogę nauczyć młodego zawodnika cwaniactwa, sprytu, techniki, ale grać musi już sam. 

– Wiadomo, że ze szczególną uwagą śledzi pan karierę swego siostrzeńca, Mariusza Muszalika. Czy jest on materiałem na napastnika wielkiego formatu?
– Z pewnością jest bardzo utalentowany. Myślę, że już nadszedł czas, by zaczął radzić sobie lepiej w dorosłej piłce. Powinien ustabilizować formę i wykazywać więcej zimnej krwi pod bramką rywali.

– Czy wiąże pan swoją przyszłość z zawodem trenerskim?
– Tak. Trudno mi sobie wyobrazić, bym po dwudziestu latach poświęconych piłce zaczął zajmować się zawodowo czymś innym. Obecnie, prócz pracy z pierwszą drużyną, opiekuję się także grupą chłopców urodzonych w 1985 roku. Praca z nimi sprawia mi ogromną radość. Chciałbym pociągnąć ich aż do wieku seniora, może wychować następcę…

– A czy pan zamierza zostać następcą Piotra Piekarczyka?
– Na razie moim głównym zajęciem jest praca z juniorami. O samodzielnej pracy w dorosłej piłce na razie nie myślę. 

– Jak ocenia pan przyczyny kryzysu w GKS Katowice? Mniej utalentowane pokolenie czy błędna, polegająca na ciągłej sprzedaży zawodników, polityka kadrowa?
– Raczej to drugie. Z samymi młodymi piłkarzami na dłuższą metę nie da się w lidze wygrywać. Oni mogą zaimponować w jednym, dwóch meczach, ale później przez miesiąc grają słabo. Takie są prawa ich wieku. Uważam zresztą, że słabością całej naszej ligi jest brak w większości zespołów przynajmniej dwóch czy trzech zawodników starszych, którzy potrafiliby pokierować młodzieżą, przypilnować porządku na boisku. 


– Jak pan sądzi, gdyby przez trzy lata nikt z zespołu nie odszedł, to czy z tymi zawodnikami, którzy dzisiaj są w drużynie, moglibyście walczyć o mistrzostwo Polski? 
– Za dwa, trzy lata z pewnością można się spodziewać po tym zespole wyników, ale wolałbym jednak, żeby spełniły się plany kierownictwa klubu i zespół szybko został wzmocniony dwoma piłkarzami „do gry”. Wtedy jeszcze tej wiosny moglibyśmy powalczyć o czwarte miejsce w lidze i o Puchar Polski.

– Zmieńmy nieco wątek. Proszę powiedzieć, dlaczego piłkarze, którzy dziś wyjeżdżają za granicę, radzą sobie tam gorzej niż zawodnicy z pańskiego pokolenia? Przecież pan, Tarasiewicz, Urban, Wdowczyk – wszyscy byliście gwiazdami swych zachodnich drużyn…
– Przede wszystkim bierze się to stąd, że my wyjeżdżaliśmy jako doświadczeni, w pełni ukształtowani zawodnicy. Tam nie ma czasu na naukę. By grać na zachodzie, trzeba być w najwyższej formie fizycznej i psychicznej. No i wyjeżdżaliśmy z nieco innej ligi. Z ligi o wiele silniejszej, w której trudniej było się poczuć gwiazdą, która nie musi już nad sobą pracować. 

– A czy Adam Ledwoń, który na razie grzeje ławę w Bayerze Leverkusen, jest już w pełni ukształtowanym piłkarzem? Czy nie za wcześnie wyjechał?
– Adam ma rozegranych już prawie 200 meczów w lidze polskiej. Choć jest jeszcze młody, to można powiedzieć, iż piłkarsko jest stary. Od dwóch lat nie było w klubie lepszego od niego, nie miał się od kogo uczyć. Myślę, że da sobie radę w Niemczech. Wyjechał do drużyny walczącej na wielu frontach, która potrzebuje w praktyce dwóch składów. W końcu nadejdzie i kolej na Ledwonia. Nie jest żadnym wstydem siedzieć na ławce w Bayerze.

– Czy Wojciechowski też powinien już wyjechać?
– Jeżeli chodzi o Sławka, to sądzę, że jeszcze nie. Powienien jeszcze ze dwa lata pograć w kraju.

– Czy planuje pan zorganizować oficjalne pożegnanie z boiskiem?
– Mam nadzieję, że na koniec sezonu uda się coś zorganizować i myślę, że to będzie fajna impreza. 

– Na koniec sezonu? Czyli nie wyklucza pan jednak wybiegnięcia na boisko w jakiejś kryzysowej sytuacji?
– Jeśli wszyscy napastnicy zostaną kontuzjowani lub odsunięci za kartki. Ale naprawdę musiałby się zdarzyć kataklizm, żebym zdjął dres…

LESZEK ORŁOWSKI

TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (nr 8/1998)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej