Przejdź do treści
#RetroPN –  Zbigniew Robakiewicz: Legię będę wspominał z sentymentem

Polska Ekstraklasa

#RetroPN – Zbigniew Robakiewicz: Legię będę wspominał z sentymentem

Dziś z cyklu #RetroPN prezentujemy rozmowę ze Zbigniewem Robakiewiczem, byłym bramkarzem reprezentacji Polski. Wywiad ukazał się w numerze 34/1998 tygodnika „Piłka Nożna”. 

Zbigniew Robakiewicz (foto: 400mm)


– Dlaczego trener Jerzy Kopa zrezygnował ze współpracy z panem?
ZBIGNIEW ROBAKIEWICZ (w sezonie 1997-98 bramkarz Legii Warszawa): – Myślę, że nie miał jakiegoś konkretnego powodu. Może chodzi mu o trzeci gol, który wpuściłem w meczu z ŁKS-em? Według mnie nie miał on już żadnego wpływu na przebieg spotkania, było 0:2 i akurat mecz dobiegał końca, kiedy popełniłem ten fatalny błąd. Tak naprawdę przegraliśmy już wcześniej, a rozmiary porażki – 0:2 czy 0:3, kiedy traciliśmy możliwość startu w europejskich pucharach, nie miały już żadnego znaczenia. 



– W jakich okolicznościach został pan powiadomiony o zrezygnowaniu przez Legię z pańskich usług?
– Było to przed meczem z KSZO. Trener Kopa poprosił mnie na rozmowę i powiedział, że mogę już spokojnie udać się na urlop. Do końca sezonu miał bronić już ktoś inny. Przyznam, że byłem trochę zaskoczony. Wcześniej dostałem propozycję podpisania z Legią czteroletniego kontraktu. Miałem się nad tym zastanowić, ale później sprawy przybrały zupełnie inny obrót. Jednak z trenerem Kopą wyjaśniliśmy sobie wszystko i rozstajemy się na pewno nie jako wrogowie. 

– Czy definitywnie odszedł pan z Legii?
– Tak, myślę, że to był mój ostatni sezon w barwach tego klubu. Mimo wszystko zawsze będę wspominał ten okres mojej kariery z pewnym sentymentem. Z Legią zdobyłem przecież mistrzostwo Polski, startowałem w europejskich pucharach, grałem przeciwko takiej firmie jak Manchester United. Takich rzeczy się nie zapomina. Po za tym na Łazienkowskiej zawsze byli wspaniali kibice, atmosfera…

– Jednak po meczu z Lechem Poznań na stadionie przy Łazienkowskiej doszło do przykrego incydentu…
– Wiem, że kibice byli rozczarowani naszą postawą w minionym sezonie, ale mimo wszystko nie powinny mieć miejsca takie wydarzenia. W piłce wszystko jest możliwe i każdy może przegrać. Z tego powodu kibice nie powinni podnosić ręki na zawodników. Piłkarz powinien mieć zagwarantowaną nietykalność u kibiców. A oskarżanie nas o handlowanie punktami to bzdura! Teraz, gdyby ktoś nawet pomyślał o sprzedaniu meczu, nie doszłoby do takiej sytuacji. Konsekwencje są zbyt duże, a dopatrywanie się wszędzie podtekstów, to chyba jakaś paranoja…

– Jednak kilku piłkarzy Legii zostało odsuniętych od zespołu i musi szukać pracodawcy w innych miejscach…
– Cóż, kiedy przegrywa się wszystko będąc faworytem do zdobycia i tytułu mistrza, i Pucharu Polski, a na domiar złego nawet nie kwalifikuje się do europejskich pucharów – ktoś musi być kozłem ofiarnym. Proszę powiedzieć – kto w ubiegłym sezonie grał w Legii dobrze?! Wszyscy mają sobie coś do zarzucenia. Chyba najbardziej złość kibiców skupiła się na Ryśku Stańku. Wymagano od niego znacznie więcej, a to ze względu, jak twierdzili kibice, na jego najwyższe zarobki. Moim zdaniem nikt nie powinien zaglądać piłkarzowi do portfela. To prywatna sprawa każdego – ile udało mu się wynegocjować w rozmowach z działaczami. Przyczyn powinniśmy dopatrywać się gdzie indziej. Możliwe, że był to błąd w przygotowaniach przed sezonem jednak na ten temat nie mogę powiedzieć nic, bo do klubu trafiłem dopiero po okresie przygotowawczym. A poza tym brakowało znaczących wzmocnień przed rundą wiosenną. Później nastąpiła zmiana trenera i plotki o niezdrowej atmosferze wśród piłkarzy. To wszystko niewątpliwie wywarło wpływ na to co zdołała osiągnąć Legia w ubiegłym sezonie.

– Wracając do zmiany trenera. Dla pana akurat wydawało się to korzystne. Wcześniej w bramce Legii etat miał Grzegorz Szamotulski. Trener Jabłoński konsekwentnie pomijał pana w pierwszej jedenastce…
– To niezupełnie tak. Wróciłem do Legii po bardzo męczącym sezonie w Grecji. Chciałem trochę odpocząć. Miałem pełną świadomość, że będę rezerwowym i w pełni godziłem się z tą rolą. Trener Jabłoński miał już koncepcję pierwszej jedenastki, a przez moje przybycie nie mógł jej zburzyć. Dopiero trener Kopa zdecydował się wystawić mnie w pierwszym składzie, ale miało to miejsce po kilku słabszych występach Grześka… 

– Bramkarze są znani z trudnego charakteru. Wcześniej rywalizował pan o miejsce w składzie z Maciejem Szczęsnym i, oględnie mówiąc, nie była to zdrowa rywalizacja. A jak wyglądały pańskie stosunki z Szamotulskim?
– Życzę wszystkim piłkarzom takiej rywalizacji jak wyglądało to w przypadku moim i Grześka. Naprawdę udało nam się stworzyć dobrą atmosferę. Ja jestem starszy, bardziej doświadczony, dlatego lepiej wychodzi mi gra na przedpolu. Natomiast Grzesiek to wielki talent, jego mocną stroną jest gra na linii. Mogliśmy się sporo od siebie nauczyć… 

– Zmiana trenerów najpierw wpłynęła pozytywnie na zespół. Wygraliście kilka spotkań. Dopiero po porażkach z łódzkimi drużynami uszło z was powietrze. Chodziły słuchy o konflikcie pomiędzy panem Kopą, a panem Białasem…
– Jeżeli nawet taki konflikt miał miejsce, to nic bliższego o tym nie wiem. Pracowaliśmy ciężko i każdy dawał z siebie wszystko. Może mieli oni różne poglądy na temat drużyny, ale żaden z nich nie dawał tego odczuć zawodnikom… Zresztą niektórzy dziennikarze insynuowali konflikty wśród samych piłkarzy, a ja nie widziałem, żeby coś takiego miało miejsce. Spotykaliśmy się po meczach towarzysko i mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że nie było podziału na żadne grupy. W Legii z sezonów 1993-94 i 1994-95 wyglądało to inaczej, ale wtedy walczyliśmy o inną stawkę. 

– Czy ma pan oferty z innych klubów?
– Praktycznie nie mam. Przed rozpoczęciem sezonu wydawało mi się, że wyjadę z Polski do jakiegoś południowego kraju i nie miałem na myśli Grecji. Poważne rozmowy prowadziłem również z Zagłębiem Lubin, ale ostatecznie nie podpisałem kontraktu z nikim. Jestem teraz z rodziną na urlopie. Odpoczywam łowiąc ryby…
Rafał MINGIELEWICZ

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej