Przejdź do treści
#RetroPN: Zginanie karku

Polska Ekstraklasa

#RetroPN: Zginanie karku

– Fragment wywiadu w cyklu #RetroPN: „Na pewno nie zamieniłbym tego na grę w polskiej ekstraklasie! Nawet gdyby Saint Trond spadł do drugiej ligi”. Kto to powiedział?

Grzegorz Kaliciak w otoczeniu Mariusza Jopa (z lewej) oraz Adama Piekutowskiego (z prawej). (fot. W. Sierakowski / 400mm.pl)

– To powiedział… Grzegorz Kaliciak. Z tym, że mówiłem tak w październiku ubiegłego roku. Sądziłem wtedy, że spędzę w belgijskim klubie jeszcze trochę czasu. W listopadzie w domu odezwał się jednak telefon. Dzwonił Zdzisław Kapka, menedżer Wisły Kraków. To była luźna rozmowa, ale – jak to się mówi – ziarno zostało zasiane. Skontaktowałem się z Januszem Kowalikiem, który reprezentuje przy transferach moje interesy. Uzgodniliśmy nasze warunki i czekałem na sygnał z Krakowa. Na początku roku zadzwonił z kolei prezes Wisły, Ludwik Miętta. W kilka minut doszliśmy do porozumienia.

– Dlaczego zdecydował się pan na powrót właśnie do Wisły?
– Tu spędziłem najlepsze – jak na razie – lata mojej kariery. Poza tym zorientowałem się, że dzięki zaangażowaniu przez szefów firmy Tele-Fonika poważnych środków finansowych, w Krakowie powstaje ciekawa drużyna. Pomyślałem, że to dla mnie wyzwanie i chcę mu podołać.

– Belgia przestała się panu podobać?
– Powiem szczerze. Tęskniliśmy razem z żoną Anetą za krajem. Dla naszej trzyletniej córki Roksany pójście do przedszkola to był prawdziwy szok. Polak na obczyźnie będzie zawsze Polakiem, choćby się od tego odżegnywał. Poza tym warunki, jakie zaproponowała Wisła nie odbiegały od tych, jakie miałem zagwarantowane w klubie Saint Trond. Myślę tu oczywiście o warunkach finansowych.

– Domek na przedmieściu zamienił pan na mieszkanie w bloku. Belgowie zabrali panu Renault Megane…
– To prawda, ale mieszkamy teraz w ukochanym Krakowie, w samym centrum – blisko Sukiennic i Kościoła Mariackiego. Samochód oddałem, bo był własnością klubu. Przywiozłem sobie natomiast Volkswagena Passata, kupionego za własne pieniądze.

– Jak pan sądzi, dlaczego polscy piłkarze wracają z saksów do kraju?
– Nie mogę odpowiedzieć za Czarka Kucharskiego, Krzyśka Bukalskiego, Tomka Wieszczyckiego czy Rysia Czerwca. Proszę ich zapytać. Ja już wcześniej to wyjaśniłem. Z drugiej strony uważam, że te powroty przyczynią się do wzmocnienia siły polskich klubów ligowych. Za tym powinien pójść postęp w jakości gry, a to przyciągnie większą liczbę widzów na stadiony. Inauguracja ligowej wiosny w Krakowie, w meczu z GKS Katowice, pokazała jak wielkie są oczekiwania kibiców, i nie tylko ich.

– Pana odejście z Wisły związane było z osobą Piotra Skrobowskiego. Wrócił pan, gdy Skrobowski utracił w klubie władzę…
– Nie ma chyba sensu wracać do tamtej sprawy. Było, minęło. Jednak tak jak wtedy, tak i teraz uważam, że za awansem sportowym muszą pójść awanse finansowe. Gdy Wisła wywalczyła w sezonie 1995-96 prawo do gry w ekstraklasie, chciałem poprawić swoje warunki finansowe – to chyba nic nagannego. Tym bardziej że skończył mi się kontrakt. Jednak pan Skrobowski uznał, że żądam zbyt wiele i musieliśmy się rozstać. To prawda, że łatwiej było mi podjąć decyzję o powrocie do Wisły, gdy zorientowałem się, że są nowi właściciele klubu. Ich działania zmierzają do uczynienia z Wisły, w jak najkrótszym czasie, prawdziwie profesjonalnego klubu.

– Proszę zatem porównać Saint Trond z Wisłą Kraków…
– Saint Trond, na tamtejsze warunki, należy – pod każdym względem: finansowym, organizacyjnym i sportowym – do średniaków. Tylko Anderlecht czy FC Brugge bliskie są czołówki europejskich klubów na Zachodzie. A jak wypada na tym tle Wisła? No cóż, nadal jeszcze jej wiele brakuje do Saint Trond, zwłaszcza pod względem organizacyjnym. Ale to się zmienia.

– A różnice w metodyce treningów?
– Tam ma się więcej zaufania do profesjonalnego podejścia piłkarza do uprawianego zawodu. Dlatego w tygodniu mieliśmy zawsze jeden wolny dzień. Była to – jeśli tego dnia nie rozgrywaliśmy meczu – środa. W poniedziałek trenowaliśmy raz. We wtorek – dwa razy i były to naprawdę dwa ciężkie treningi. W czwartek i piątek – jeden trening. Ogólnie mogę powiedzieć, że więcej zajęć mieliśmy z piłkami. Z drugiej strony, podczas ćwiczeń w siłowni nikt z ekipy szkoleniowej nas nie pilnował. To się im nie mieści w głowach, że ktoś chciałby oszukiwać, markując intensywność ćwiczeń. Przecież oszukiwałby samego siebie – tak myślą Belgowie. Jeśli chodzi o porównanie klasy piłkarskiej Wisły i Saint Trond, to tutaj nie musimy się niczego wstydzić. Obecna Wisła pokonałaby mój były klub w siedmiu na dziesięć spotkań.

– Kiedy nowa Wisła będzie mistrzem Polski?
– A pan wie, kiedy? Zespół dopiero powstaje. Na pewno jego potencjał jest znacznie większy niż prezentuje to aktualnie na boisku. Poza tym Wisła jesienią zanotowała zbyt poważne straty punktowe, aby… poważnie myśleć o tytule. Jednak walczyć będziemy o zwycięstwo w każdym ligowym spotkaniu. Na końcu podsumujemy nasze zdobycze. Liczymy, że starczy ich na tyle, by zagrać w Pucharze UEFA.

– Grzegorz Kaliciak nie strzelił do 20 marca gola w ekstraklasie. Śpi pan spokojnie po nocach?
– Rzeczywiście nie zdobyłem jeszcze w meczu pierwszoligowym bramki. Jednak w drugiej lidze byłem najskuteczniejszym napastnikiem Wisły. Z kolei dla Saint Trond strzeliłem pięć goli. Jak pan sądzi – tam, czy tu łatwiej jest je zdobywać? 

– Z którym z pomocników najlepiej się panu do tej pory grało?
– Z Tomkiem Kulawikiem. Cieszę się zatem, że znowu jesteśmy razem w Wiśle.

– Ale Kulawik jest teraz inaczej ustawiany przez trenera Wojciecha Łazarka.
– Rzeczywiście, gra obecnie po lewej stronie w linii środkowej, jako ofensywny pomocnik. Wcześniej prowadził całą grę Wisły. Obecnie są jednak w klubie Ryszard Czerwiec i Krzysztof Bukalski. Trudno dziwić się trenerowi, że stawia na nich, było nie było, reprezentantów Polski.

– Jak pan skomentuje takie zdanie trenera Łazarka: „Kaliciak musi zgiąć karku, bo to jest napastnik z talentem na miarę reprezentacji kraju”?
– To miłe słyszeć taką opinię o sobie. Postaram się nie zawieść nadziei pokładanych we mnie przez trenera. Zdaję sobie sprawę ze swoich braków i będę mocno pracował, aby je usunąć. Dobrze, że wróciłem do Wisły. Jest tutaj taka rywalizacja o miejsce w pierwszym zespole, że żadnego dodatkowego dopingu nam nie trzeba. Zapewniam i pana, i kibiców, że jeśli będzie trzeba – to kark zegnę. Co do reprezentacji, to sądzę, że trafię do niej tylko wtedy, jak wywalczę sobie pewne miejsce w ataku Wisły i zacznę zdobywać dla niej bramki. Oby nastąpiło to jak najszybciej!
Rozmawiał

Rozmawiał: Waldemar SKORUPKA

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej