Rewolucja przesądzona, Ekstraklasa TV już od lipca 2013!
W pewnym momencie wydawało się, że pozostanie w sferze planowania, tymczasem „PN” udało się ustalić, że prace nad powstaniem telewizyjnej stacji Ekstraklasa TV, która ma pokazywać rozgrywki najwyżej polskiej ligi, idą pełną parą.
Poprzedniemu szefowi spółki zrzeszającej najlepsze kluby, Andrzejowi Rusce, nie udało się wystartować z tematycznym kanałem, co przypłacił utratą posady, więc dla nowego prezesa, Marcina Animuckiego powołanie do życia programu jest priorytetem.
– Badania, które przeprowadziliśmy jednoznacznie wskazują, że ten biznes będzie opłacalny, jeśli uda się pozyskać 500 tysięcy abonentów – mówi osoba blisko związana z realizacją projektu. – Właśnie osiągnęliśmy ten pułap zainteresowania, więc nie ma już właściwie żadnych przeszkód, żeby przystępować do budowy stacji. Prowadzone są rozmowy z kandydatami na szefa stacji. Nie mamy szerokiego pola manewru, interesują nas wyłącznie ludzie, którzy tworzyli w Polsce sportowe kanały od podstaw, więc poruszamy się w kręgu pięciu, najwyżej sześciu osób. Wkrótce powinniśmy sfinalizować negocjacje, a jeśli to się powiedzie, w grudniu wypowiemy umowę dotychczasowym posiadaczom praw do pokazywania meczów ekstraklasy.
Wszystko zatem wskazuje, że od sezonu 2013/14, w którym planowana jest reorganizacja rozgrywek (zamiast 30 meczów, każdy klub ma rozegrać 44 spotkania), zmagania w ekstraklasie pokaże stacja, która będzie własnością klubów. – Przy zachowaniu dotychczasowych podstawowych wpływów otworzą się nowe możliwości – jeśli odsprzedamy sublicencję wszystkim zainteresowanym stacjom i kablówkom, liga będzie miała szansę trafić do kilkumilionowej widowni, co znacznie powiększy możliwości klubów na polu pozyskiwania reklamodawców – argumentuje informator „PN”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.