Franck Ribery został surowo ukarany. Skrzydłowy Fiorentiny po niedzielnym meczu z Lazio Rzym naruszył nietykalność arbitra i zawieszono go na trzy spotkania.
Ribery’ego czeka dłuższa przerwa w grze (fot. Łukasz Skwiot)
Wspomniana Fiorentina przegrał z Lazio (1:2), a w końcówce zostało przeciwko niej podjętych kilka niekorzystnych decyzji. Po pierwsze, sędzia uznał gola dla gości, który padł przy okazji akcji, w której faulować miał Jordan Lukaku. Jak można było się spodziewać, arbiter skorzystał z pomocy technologii VAR i swojej decyzji o uznaniu bramki ostatecznie nie zmienił.
Niedługo po tym zdarzeniu z boiska wyrzucony został Luca Ranieri, który zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, za co został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Także w tym przypadku sędzia nie miał wątpliwości, ale Violę zdołał uratować Bartłomiej Drągowski, który obronił karnego.
Ribery, którego nie było już w tym czasie na murawie, nie potrafił utrzymać nerwów na wodzy, po końcowym gwizdku ruszył z pretensjami do arbitra liniowego, dwukrotnie go popychając. Francuz obejrzał oczywiście czerwoną kartkę, jednak to wcale nie był koniec jego problemów
Doświadczony skrzydłowy przeprosił za swoje zachowanie i wyraził skruchę, jednak komisja dyscyplinarna uznała, że jego przewinienie było zbyt poważne, by puścić je płazem. 36-latek został więc zdyskwalifikowany na trzy mecze.