Chwalą go wszyscy, ale ważniejsza od opinii ekspertów i uwielbienia kibiców jest postawa klubu, a ten prolongując umowę jednoznacznie dał do zrozumienia, co myśli o sugestiach pozbycia się kury znoszącej złote jaja. Nawet jeśli ta kura najlepiej niesie się na własnym podwórku.
ZBIGNIEW MUCHA
W sześciu pierwszych kolejkach Bundesligi zdobył 10 bramek, trafiając w każdym meczu. To absolutny rekord Bundesligi. Trzy razy zameldował się już w jedenastce kolejki, każdym występem upewniając szefów Bayernu, że podjęli słuszną decyzję przedłużając z nim umowę do 2023 roku.
KALLE MÓWI: SCHWARZENEGGER
Sam Robert Lewandowski, być może rozumując, że na transfer do innego wielkiego klubu może być już za późno, zdecydował się zostać dłużej w Monachium niż do 2021 roku. Bayern chętnie zasiadł do rozmów, choć początkowo, jak to ma w zwyczaju z zawodnikami po trzydziestce, gotów był zaproponować roczną prolongatę kontraktu. Ostatecznie zgodził się na dwa lata i solidną podwyżkę dla czterokrotnego króla strzelców Bundesligi. Orędownikiem takiego rozwiązania był Karl-Heinz Rummenigge, który znając przecież datę urodzenia Roberta, posiada też doskonałe rozeznanie w jego kondycji zdrowotnej. Podczas tournee klubu po Stanach Zjednoczonych prezes spółki Bayern AG żartował (choć nie aż tak znowu bardzo): – On ma ciało Schwarzeneggera! – i już bardziej na poważnie dodawał: – Na takim poziomie może grać jeszcze przez kilka lat. Nie oddaje się takiego gracza.
Trudno podważyć logikę myślenia dwukrotnego zdobywcy Złotej Piłki. Kogo mógłby w tej chwili sprowadzić w miejsce Lewandowskiego, kto gwarantowałby mu worek bramek w każdym roku? Poza tym w Monachium ceni się także inne walory, a Kalle przyznał otwarcie, że Polak sprawia wrażenie człowieka, który poznał, docenił i pokochał Bayern. Lewy z kolei zrewanżował się słowami o sportowym domu jaki znalazł w Bawarii. Zresztą wielokrotnie już wcześniej podkreślał, że odejść z Bayernu nie jest łatwo, bo niby gdzie miałby iść, skoro występuje w jednym z kilku największych klubów świata. Zamiast za wszelką cenę próbować podbijać boiska lepszych lig od niemieckiej – hiszpańskiej i zwłaszcza angielskiej, woli budować swój pomnik w Bundeslidze. Już po parafowaniu wszystkich dokumentów, Rummenigge ogłosił: – Dla mnie to najlepszy środkowy napastnik świata.
Ów „najlepszy środkowy napastnik świata” otrzymał ponoć pięciomilionową podwyżkę poborów. Już kontrakt podpisany w 2016 roku czynił go bundesligowym krezusem, a w klubie równać mieli się z nim tylko Manuel Neuer i Thomas Mueller. Według „Bilda” nowa umowa gwarantuje mu 20 milionów euro rocznej gaży. Na tym samym poziomie szacowane są pobory Philippe Coutinho, z tym że Brazylijczyk ma dostawać netto 13,5 miliona, czyli de facto ciut więcej. Tak czy owak obaj są pierwszymi w historii klubu zawodnikami z pensją sięgającą 20 milionów brutto.
– Od przyjścia do Bayernu zagrał 96 procent meczów. To uświadomiło mi, że nie zarabia wystarczająco dużo, zwłaszcza gdy patrzy się na jego statystyki – zaopiniował Lothar Matthaeus, cytowany przez „Super Express”.
(…)
CAŁY TEKST MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM (40/2019) NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.