Robert Kolendowicz miał propozycje z Ekstraklasy? Zaskakujące informacje
Robert Kolendowicz został niedawno zwolniony z Pogoni Szczecin. Teraz okazuje się, że przed sezonem mógł sam odejść z klubu.
Kolendowicz prowadził Pogoń od sierpnia ubiegłego roku. W minionym sezonie zajął 4. miejsce w PKO BP Ekstraklasie oraz doszedł do finału Pucharu Polski. Nowy sezon rozpoczął się jednak rozczarowująco dla Portowców, co doprowadziło do zwolnienia szkoleniowca. Według najnowszych informacji jego losy mogły potoczyć się zupełnie inaczej.
Jak przekazał Mateusz Borek w programie Moc Futbolu na Kanale Sportowym, zainteresowane Kolendowiczem były Legia Warszawa i Górnik Zabrze. Trener miał być nawet pierwszym wyborem dyrektora sportowego Legii Michała Żewłakowa, ale nie zdecydował się na opuszczenie Szczecina. Wojskowi ostatecznie zatrudnili Edwarda Iordanescu. Górnik natomiast oferował mu trzyletni kontrakt, lecz również nie osiągnął porozumienia. Zabrzanie zatrudnili Michala Gasparika. Aktualnie są liderem Ekstraklasy z 18 punktami na koncie. (AC)
Robert Kolendowicz mógł trafić do Legii lub Górnika⁉️
🗣️ @BorekMati: "Otwierał listę Michała Żewłakowa, tylko nie chciał opuścić Pogoni. Miał też praktycznie przygotowany trzyletni kontrakt z Górnikiem Zabrze". pic.twitter.com/brMLtB9eRL
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.