Pomeczowy komentarz selekcjonera reprezentacji Danii, Age Hareide nie pozostawił najmniejszych złudzeń: – Gdybym miał krótko podsumować ten mecz, to powiem, że różnicę między Polską a Danią stanowi Robert Lewandowski.
Robert Lewandowski poprowadził nas do zwycięstwa nad Danią (foto: Ł.Skwiot)
Nawet jeśli założymy, że asysty Kamila Grosickiego przy pierwszym golu nie sposób było zmarnować, zaś rzutu karnego arbiter nie nakazał powtórzyć kierując się głównie magią nazwiska napastnika Bayernu Monachium, to akcję, po której po raz trzeci Lewy wpisał się na listę strzelców w sobotni wieczór na Stadionie Narodowym muszą docenić nawet najwybredniejsi kibice. Znamionowała światową klasę, chłodną głowę oraz znakomite przygotowanie biegowe i siłowe. Robert, mimo że musiał przebiec z piłką kilkadziesiąt metrów i poradzić sobie z trójką naciskających rywali, rajd zakończył spokojnym i precyzyjnym strzałem w krótki róg. Zamiast obaw, że może przedłużyć trwającą od kilku spotkań – w Bundeslidze i Champions League – serię bez gola, RL9 zaprezentował luz i bodaj największą w naszym zespole ochotę do walki. Jak na kapitana reprezentacji Polski przystało.
Robert ma oczywiście dystans do siebie, a przede wszystkim do oczekiwań kibiców i krytyki, ale prawdą jest też, że powody do zmartwień musiałby sobie wymyślać. W reprezentacji Polski lepszym strzeleckim dorobkiem od Lewandowskiego mogą pochwalić się już tylko Włodzimierz Lubański, Grzegorz Lato oraz Kazimierz Deyna. Z przewagą na tyle nieznaczną, że należy zakładać, iż na koniec kwalifikacji mundialu w Rosji wysunie się na czoło klasyfikacji wszech czasów. Na przebieg kariery w Monachium także nie ma prawa narzekać. Bayern to przecież w tym momencie klub, w którym wszystko jest układane pod Polaka.
Począwszy od taktyki trenera Carlo Ancelottiego, a kończąc na… dobrym samopoczuciu RL9. Nowy kontrakt naszego rodaka w Bawarii został już bowiem uzgodniony, na dodatek – podobno – w 90 procentach po myśli zawodnika! Co oznacza, że w zamian za prolongowanie umowy o 2 lata, wskoczy na poziom płacowy Thomasa Muellera. To znaczy warunki podstawowej płacy będzie miał identyczne jak wspomniany klubowy kolega – czyli najwyższe w Bundeslidze (15 mln euro rocznie) – ale uzgodnione bonusy uczynią naszego rodaka najlepiej opłacanym zawodnikiem w historii ligi niemieckiej. Po wywalczeniu sukcesów sportowych, które pozostają w zasięgu Bayernu, globalna kwota wypłat może sięgnąć nawet 19 milionów euro w ciągu roku! I to w sytuacji, kiedy w nowej umowie nie znajdzie się klauzula wykupu, ponieważ w strategii monachijczyków wpisywanie kwot odstępnego za zawodników po prostu się nie mieści.
(…)
Adam GODLEWSKI
Cały tekst można znaleźć w nowym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.